Na nagraniu opublikowanym na profilu „Bandyci drogowi” widać szybką i brawurową jazdę kierowcy Ubera. Na moście im. Kard. Franciszka Macharskiego w ciągu S7 w Nowej Hucie taksówkarz porusza się slalomem.
Co na to firma Uber?
O sprawie informowaliśmy w naszym serwisie we wtorek.
Po otrzymaniu informacji na temat tego zdarzenia drogowego natychmiast podjęliśmy działania, które miały na celu zidentyfikowanie kierowcy. Każdy kierowca na drodze musi przestrzegać przepisów ruchu drogowego. To obowiązek, który nie podlega dyskusji – zapewnia Iwona Kruk, rzeczniczka Uber Polska.
Kierowcy, którzy nie przestrzegają przepisów, łamią przepisy lub łamią zasady społeczności naszej platformy, muszą się liczyć z trwałą utratą dostępu do aplikacji – dodaje Kruk.
Biuro Prasowe Uber Polska potwierdziło nam również, że kierowca z nagrania został pozbawiony dostępu do platformy Uber.
Sprawę bada policja
Niezależnie od tego, czynności w sprawie niebezpiecznego incydentu na moście im. Kard. Franciszka Macharskiego w ciągu S7, prowadzi policja.
Analizujemy nagranie pod kątem wykroczeń, które zostały popełnione. Ustalamy kierowcę i będziemy go rozliczać – potwierdza kom. Piotr Szpiech z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Jak przyznaje przedstawiciel policji, można wstępnie mówić o stworzeniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Za takie wykroczenie kierowcy może grozić mandat do 5 tys. zł. Jeżeli sprawa trafiłaby do sądu, kierowcy grozi do 30 tys. zł.