Operatorzy monitoringu miejskiego w Skarżysku-Kamiennej w czwartek zauważyli dwie nieuprawnione osoby przebywające w okolicach ujęcia wody należącego do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Poinformowali o tym miejscową policję.
Choć funkcjonariusze skierowani na miejsce bezpośrednio po zgłoszeniu nikogo tam nie zastali, na podstawie informacji o pojeździe rozpoczęto poszukiwania. Kilka godzin po zdarzeniu policjanci zlokalizowali i zatrzymali poszukiwane auto w centrum Skarżyska-Kamiennej. W pojeździe były dwie osoby, 49-letni mężczyzna i jego 14-letni syn. Zostali zatrzymani.
Co się wydarzyło przy ujęciu wody?
Według wstępnych ustaleń zatrzymani nie zdołali sforsować włazu zabezpieczającego ujęcie wody. Policja podkreśliła, że nie doszło do żadnej ingerencji w system wodociągowy miasta.
Doszło do niewielkiego uszkodzenia elementów wchodzących w skład sieci wodociągowej, ale kluczowe zabezpieczenia ujęcia wody nie zostały przełamane – przekazała nadkom. Anna Sławińska z Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Śledczy analizują różne wersje wydarzeń. Obecnie nie ma podstaw, by mówić o sabotażu czy celowym działaniu na szkodę mieszkańców Skarżyska-Kamiennej. Bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym ojciec z synem próbowali ukraść metalowe elementy infrastruktury, by następnie sprzedać je w punkcie skupu złomu.
Policja apeluje o czujność
Funkcjonariusze przypominają, że wszelkie niepokojące sytuacje w rejonie infrastruktury krytycznej należy natychmiast zgłaszać odpowiednim służbom.