RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Incydent na targach obronnych w Kielcach. Zatrzymano młode kobiety

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 10 września 2026 (08:46) Aktualizacja: Czwartek, 10 września 2026 (10:35)

Policja zatrzymała dwie kobiety w związku z wczorajszym incydentem na targach obronnych w Kielcach. W jednej z hal rozlano tam substancję zawierającą kwas masłowy.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Incydent na targach obronnych w Kielcach. Zatrzymano młode kobiety
Akcja służb z powodu znalezienia wylanej substancji niewiadomego pochodzenia, zdj. Piotr Polak /PAP
  • Policja zatrzymała dwie kobiety (20 i 22 lata) w związku z rozlaniem substancji zawierającej kwas masłowy podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.
  • Substancja nie stanowiła zagrożenia dla uczestników.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Kobiety zostały zatrzymane na Mazowszu i w woj. kujawsko-pomorskim. Mają 20 i 22 lata. Dziś zostaną przesłuchane.

Ich zatrzymanie ma związek ze zdarzeniem, do którego doszło w środę podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Do incydentu doszło w części hali, w której znajdowały się m.in. stoiska firm z Izraela.

Intensywny, nieprzyjemny zapach w hali

Jak poinformowała Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, policjanci pełniący służbę w obiekcie wyczuli intensywny nieprzyjemny zapach, a na wykładzinie znaleźli dwa miejsca z rozlaną płynną substancją.

Przeprowadzone przez strażaków badanie wykazało, że była to ciekła substancja zawierająca kwas masłowy – powiedziała Perkowska-Kiepas. 

Z informacji strażaków wynikało również, że ciecz nie stwarzała zagrożenia dla przebywających w obiekcie.

Na miejscu zdarzenia pracowały straż pożarna, policja i Żandarmeria Wojskowa. Służby wygrodziły taśmami fragment hali, zabezpieczyły teren, przewietrzyły obiekt oraz pobrały próbki do badań.

Po kilkudziesięciu minutach uczestnicy mogli wrócić na teren hali. Wartość strat wstępnie oszacowano na 2,5 tys. zł.

We wtorek Ukrainiec chciał wejść na teren targów z amunicją

To kolejny incydent, do którego doszło podczas targów. We wtorek, jak informował dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, Ukrainiec z nielegalnie posiadaną amunicją próbował wejść na teren imprezy na kilkadziesiąt minut przed oficjalnym otwarciem targów.

44-latka zatrzymała ochrona. Wezwani na miejsce policjanci znaleźli przy Ukraińcu magazynek z kompletem ostrych nabojów.

Okazało się, że zatrzymany wjechał do Polski dzień wcześniej. Był kierowcą dwóch ukraińskich biznesmenów, których firma wystawia się na targach. Funkcjonariusze przeszukali samochód, którym przyjechali. Nie natrafili w nim ani na broń, ani na inne niebezpieczne przedmioty.

Ukrainiec usłyszał już zarzut nielegalnego posiadania amunicji. Po przesłuchaniu został zwolniony. Zastosowano wobec niego dozór policyjny, poręczenie w kwocie 10 tysięcy złotych, a także zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Jednocześnie postępowanie administracyjne prowadzi wobec niego straż graniczna. Chodzi o wydalenie z Polski. 


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: