Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła już siedmiu byłym funkcjonariuszom Biura Ochrony Rządu zarzuty składania fałszywych zeznań w śledztwie dotyczącym głośnego wypadku z udziałem premier Beaty Szydło w Oświęcimiu w 2017 roku. Śledczy zapowiadają kolejne zarzuty.

REKLAMA

  • Już siedmiu byłych funkcjonariuszy BOR usłyszało zarzuty składania fałszywych zeznań.
  • Prokuratura planuje postawić zarzuty jeszcze jednej osobie z SOP i jednej osobie cywilnej.
  • Śledztwo dotyczy nieprawidłowości w postępowaniach po wypadku kolumny rządowej z udziałem premier Beaty Szydło.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Kolejne zarzuty po latach od wypadku

W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Białymstoku zarzuty składania fałszywych zeznań usłyszało już siedmiu byłych funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, obecnie Służby Ochrony Państwa. Ostatni z nich został przesłuchany we wtorek, a prokuratura zapowiada, że w najbliższych dniach zarzuty mogą usłyszeć kolejne osoby - w tym jeszcze jeden funkcjonariusz SOP oraz osoba cywilna.

Na obecnym etapie śledztwa prokuratura nie ujawnia szczegółów dotyczących postawy procesowej podejrzanych, podkreślając, że przesłuchania odbywają się w trybie niejawnym. Dopiero po zakończeniu wszystkich czynności śledczy mają przekazać bardziej szczegółowe informacje dotyczące zakresu prowadzonego postępowania.

Trzy wątki śledztwa: nieprawidłowości, wypadek i fałszywe zeznania

Śledztwo wszczęte wiosną ubiegłego roku obejmuje kilka kluczowych wątków. Prokuratorzy badają przede wszystkim, czy w latach 2017-2023 funkcjonariusze publiczni nie dopuścili się przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków podczas prowadzenia postępowania przygotowawczego, a także w trakcie postępowań sądowych - zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji.

Drugi wątek dotyczy samego wypadku, do którego doszło 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu. W kolizji uczestniczyły samochody z rządowej kolumny oraz Fiat Seicento.

Trzeci, niezwykle istotny wątek, to kwestia składania fałszywych zeznań przez funkcjonariuszy BOR. Prokuratura zarzuca im, że podczas składania zeznań w charakterze świadków - zarówno w śledztwie, jak i przed sądem - mieli zatajać prawdę lub zeznawać niezgodnie z rzeczywistością, zwłaszcza w kwestii używania sygnałów dźwiękowych przez kolumnę rządową.

Przebieg postępowań po wypadku

Po wypadku w Oświęcimiu śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Ostatecznie kierowca Fiata Seicento został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku. W marcu 2018 roku prokuratura wnioskowała o warunkowe umorzenie postępowania na okres jednego roku. W lipcu 2020 roku Sąd Rejonowy w Oświęcimiu uznał kierowcę za winnego, jednak warunkowo umorzył postępowanie. Sąd wskazał jednocześnie, że także kierowca BOR złamał przepisy ruchu drogowego. W lutym 2023 roku Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok wobec kierowcy Seicento.

Wypadek z udziałem kolumny rządowej i premier Beaty Szydło stał się jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich lat. Sprawa znalazła się także w raporcie Prokuratury Krajowej, która przeprowadziła audyt spraw z lat 2016-2023, wskazując na liczne nieprawidłowości w prowadzeniu postępowań dotyczących funkcjonariuszy publicznych.