Kopalnia Augusta: Kilkaset metrów korytarzy, drewniane podesty, zalane chodniki

Wtorek, 19 czerwca 2018 (12:51)

Nieczynną kopalnię ołowiu z XIX wieku, znajdującą się w okolicach Pieszych w Górach Sowich chcą udostępnić turystom eksploratorzy. To świetny przykład sztolni, gdzie wydobycie odbywało się tak zwaną metodą wybierana szczelinowego. Dziś do wyrobisk można wejść jedynie za pomocą sprzętu alpinistycznego i posiadając odpowiednie umiejętności. W przyszłym roku pasjonaci historii chcą przekopać zasypany chodnik odwodniający.

Obiekt znany jest w środowisku eksploratorów. Wejście do liczących kilkaset metrów korytarzy wymaga jednak stosowania sprzętu alpinistycznego i odpowiednich umiejętności. Zdaniem eksploratorów to jedna z najładniejszych kopalni w regionie, stad pomysł by ją udostępnić.

W Kopalni Augusta wydobywano początkowo rudy ołowiu, po wojnie poszukiwania rud barytu.

To przepiękny przykład wybierania rud, tak zwanego szczelinowego. Ta kopalnia jest dość atrakcyjnie wyglądająca. Posiada liczne, drewniane podesty, zalane chodniki, wysokie komory wybierkowe. Wpadliśmy jakiś czas temu z kolegami na pomysł, by śladem innych obiektów tego typu na Dolnym Śląsku spróbować ją udostępnić - mówi Krzysztof Krzyżanowski.

Unikalność tego obiektu polega na doskonałym zachowaniu obudowy górniczej i metodzie wydobywania, która była tu stosowana. 

To wybieranie szczelinowe charakteryzuje się tym, że pod odnalezieniu miejsca, gdzie była ruda, wybierano ją dokładnie tak, jak była ułożona w warstwach skalnych. Nie za pomocą poziomych chodników i wybierania, tak jak to w bardziej współczesnych kopalniach się dzieje. Tylko wybierano tę rudę dokładnie, która była niemal pionowo położona w warstwach skalnych. Dzięki temu ma ona dość nieprawdopodobny kształt. Górnicy pracujący w tej kopalni budowali drewniane podesty, wybierali cenną rudę i następnie, niejako nad swoją głową, budowali kolejne podesty. W ten sposób powstawała taka dość wysoka szczelina poprzecinana drewnianymi podestami, które tworzą taki dość atrakcyjny twór - przyznaje Krzyżanowski.

Udostępnienie wiąże się z przeprowadzeniem skomplikowanej operacji odkopania chodnika odwadniającego, który znajduje się na starych mapach. Dzięki temu można by było do środka bezpiecznie wejść.

W okolicach Pieszyc znajduje się kilkanaście podobnych obiektów. Tworzone są także ścieżki śladami górniczych pozostałości. Kopalnia Augusta była by idealnym jej uzupełnieniem. Przed inicjatorami akcji proces kompletowania odpowiednich dokumentów i pozwoleń. Później gromadzenie funduszy na przeprowadzenie akcji. Eksploracja mogła by się odbyć w przyszłym roku.

(j.)

Artykuł pochodzi z kategorii: Tajemnice Gór Sowich

Bartek Paulus