Skoki w Lahti: ​Kamil Stoch spróbuje wyprzedzić Petera Prevca

Niedziela, 2 marca 2014 (06:22)

W fińskim Lahti odbędzie się dziś konkurs indywidualny Pucharu Świata w skokach narciarskich. Kamil Stoch stanie przed szansą powrotu na pozycję lidera klasyfikacji generalnej.

Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi stracił prowadzenie w PŚ po konkursie w szwedzkim Falun - pierwszym po igrzyskach rozegranym 26 lutego. Polaka wyprzedził Słoweniec Peter Prevc, który zajął tam drugie miejsce, gdy Stoch był czwarty. Prevc wyprzedzał Polaka o 17 pkt.

Skoczek z Zębu do siedmiu punktów zniwelował ją w ostatni piątek, gdy w pierwszych zawodach w Lahti był trzeci, a Prevc znalazł się tuż za podium.

Dzisiaj przyjdzie czas na następną odsłonę walki o Kryształową Kulę. We wczorajszym konkursie drużynowym to jednak Stoch zaprezentował wyższą formę, w nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej znalazł się ex aequo na 8. pozycji z Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem, gdy Prevc był dopiero 13.

Słoweniec nie będzie miał zapewne po wczorajszym konkursie dobrego nastroju. To on po słabym drugim skoku na 118,5 m sprawił, że jego zespół spadł w klasyfikacji końcowej z drugiej na czwartą pozycję. Stoch był lepszy, wylądował na 123,5 m, ale to nie wystarczyło, aby poprawić siódmą lokatę biało-czerwonych.

Początek pierwszej serii zaplanowano na godzinę 14, ale już o 12:30 rozpoczną się kwalifikacje. Może będą bardziej udane dla biało-czerwonych niż piątkowe, gdy w konkursie walczył tylko Stoch i Dawid Kubacki. Pozostała czwórka odpadła.

Jeżeli atak na pozycję lidera Stochowi się nie powiedzie, kolejną szansę będzie miał już w najbliższy wtorek w fińskim Kuopio.

(MRod)

Artykuł pochodzi z kategorii: Zimowe zmagania Polaków. Sezon 2013/14

RMF24-PAP