Przed wysadzeniem się w powietrze krzyczała: pomocy! "Chciała ich zwabić bliżej"

Czwartek, 19 listopada 2015 (19:51)

"Pomóżcie mi, pomóżcie" - takie były - według relacji świadków - ostatnie słowa 26-letniej Hasny Ait Boulahce, która w czasie szturmu policji w Saint Denis pod Paryżem wysadziła się w powietrze, detonując pas szahida. O sprawie piszą brytyjskie media.

Jak wynika z relacji świadka, Hasna Ait Boulahcen tuż przed eksplozją krzyczała do zbliżających się do niej policjantów z wołaniem o pomoc. Wszystko wskazuje na to, że chciała w ten sposób zwabić bliżej funkcjonariuszy, żeby ofiar wybuchu było więcej.

Jeden z naocznych świadków twierdzi, że kobieta kilkukrotnie wołała "pomocy", stojąc w oknie jednego z mieszkań. Policjanci kazali jej się przedstawić i pokazać twarz. Kobieta miała podnieść ręce, ale nie pokazać twarzy. W pewnym momencie opuściła ręce i nie reagowała na wezwania policjantów, którzy ostrzegali, że otworzą ogień.

Kiedy funkcjonariusze zaczęli strzelać, przez chwilę była cisza, później głośny krzyk kobiety "Allahu Akbar" i następnie ogromna eksplozja.

W pobliskich domach szyby wyleciały z ram. Przez okna mieszkania wylatywały różne przedmioty i fragmenty ludzkich szczątków - mówi 20-letni Christian, który obserwował akcję policji z okna po drugiej stronie ulicy.

Inni mieszkańcy dzielnicy mówią, że kobieta niedługo przed policyjną akcją odwiedziła jedną z restauracji szybkiej obsługi. Zaznaczają, że nie wygląda na zdenerwowaną.

Z kolei jej rodzina w rozmowie z dziennikarzami zastrzega, że Hasna Ait Boulahcen nie była radykalną islamistką. Jak twierdzą, kobieta nigdy nie przeczytała Koranu, lubiła imprezować, a hidżab zaczęła nosić zaledwie miesiąc wcześniej. Jej znajomi potwierdzają, że 26-latka nie stroniła od alkoholu i spotykała się z wieloma mężczyznami.

Brytyjskie media zaznaczają natomiast, że kobieta była kuzynką Abdelhamida Abaaouda - terrorysty, który zorganizował krwawe zamachy w Paryżu. Paryski prokurator przekazał dziś, że mężczyzna został zabity podczas akcji policji w Saint Denis. Informację podano po weryfikacji linii papilarnych. Jak dodał prokurator, "podziurawione kulami" ciało Abaaouda znaleziono w budynku.

(abs)

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Zamachy w Paryżu