Ukraina doprowadzona do bankructwa

Poniedziałek, 24 lutego 2014 (11:57)

Ukraina została doprowadzona do bankructwa, skarb państwa jest pusty - oświadczył szef frakcji parlamentarnej partii Batkiwszczyna, Arsenij Jaceniuk. P.o. ministra finansów Jurij Kołobow do Ukraińców, żeby zachowali spokój.

Skarb państwa rozkradziono, państwo doprowadzono do bankructwa - powiedział Jaceniuk, na naradzie szefów klubów Rady Najwyższej Ukrainy.

Nie chciałbym teraz ujawniać cyfr niesamowitego deficytu budżetowego nie tylko do końca bieżącego roku, ale do końca bieżącego miesiąca oraz problemów związanych z niewypłacaniem poborów w ciągu ostatnich dziesięciu dni. Nie mamy z czego spłacać zadłużenia - podkreślił Jaceniuk.

Polityk wyraził nadzieję, że Ukraina może liczyć na wsparcie finansowe Zachodu, jednak dla tego powinna jak najszybciej powołać nowy rząd. Wszystko zależy od tego, jak szybko go sformujemy - oświadczył.

Wcześniej ukraińskie ministerstwo finansów i bank centralny poinformowały, że Ukraina potrzebuje 35 mld dolarów pomocy makrofinansowej na lata 2014-2015. Władze w Kijowie zwróciły się do partnerów zagranicznych, szczególnie USA i Polski, o udzielenie kredytu w ciągu 1-2 tygodni.

Według p.o. ministra finansów Ukrainy Jurija Kołobowa Kijów proponuje przeprowadzenie dużej konferencji donatorów z udziałem UE, USA, Polski, a także MFW i innych organizacji finansowych. Byłaby ona poświęcona pomocy dla Ukrainy na modernizację, przeprowadzenie reform i realizację umowy stowarzyszeniowej z UE.

Kołobow zwrócił się także do podmiotów aktywnych na rynku finansowym i do obywateli, by wszyscy zachowali spokój i zapewnili stabilną pracę instytucji finansowych.

Ministerstwo finansów i Narodowy Bank Ukrainy pracują 24 godziny na dobę, by zapewnić stabilną pracę systemu finansowego kraju - podkreślił. Sytuację w sferze finansów określił jako "trudną, lecz w całości pod kontrolą".

(j.)

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Rewolta na Ukrainie

RMF24-PAP