Kipiąca barokiem rezydencja. Tak mieszkał ukraiński prokurator

Poniedziałek, 24 lutego 2014 (10:01)

Kolejna rezydencja zajęta przez ukraińskich aktywistów. Tym razem przejęto dom odwołanego prokuratora generalnego Wiktora Pszonki. Jak widać na opublikowanych w internecie zdjęciach, w środku znajduje się wiele cennych przedmiotów. Wystrój kipi natomiast od barokowych zdobień i złoconych elementów.

Wiktor Pszonka został odwołany ze stanowiska przez parlament w sobotę. Nie stawił się jednak na sesji, podczas której miał wyjaśnić swoje działania w czasie trwającego w kraju kryzysu. Chodzi m.in. o aresztowania aktywistów z Majdanu i dziennikarzy.

Okazało się, że Pszonka uciekł z Kijowa do Doniecka. Tam z kolei chciał samolotem odlecieć z kraju. Uniemożliwiły mu to jednak służby. Obecnie nie wiadomo, gdzie znajduje się odwołany prokurator.

Aktywiści zajęli jednak jego rezydencję. W środku znaleziono m.in. imponującą kolekcję obrazów, łącznie z licznymi portretami prokuratora, przedstawionego m.in. jako Cezara.

We wnętrzu domu zdecydowanie dominuje styl barokowy. Pełno jest ciężkich drewnianych mebli oraz złoceń. Półki są zastawione figurkami, rzeźbami i drogocennymi jajami Fabergé. Zdjęcia i filmy opublikowano na blogu jednego z aktywistów ubuk.blogspot.se.

Rezydencja prokuratora Pszonki

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Rewolta na Ukrainie