Jaceniuk: Będziemy pozywać Rosję. Chodzi o miliardy dolarów

Piątek, 21 marca 2014 (18:25)

"Prowadzimy dziś poważne rozmowy o finansowej odpowiedzialności Rosji za wydarzenia, do których doszło na Krymie. Nie mówimy o miliardach, ale o setkach miliardów dolarów” – oświadczył premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk. "Rosja może być spokojna: w najbliższym czasie otrzyma pozwy od ukraińskiego rządu do sądów międzynarodowych" - zapowiedział.

To Rosja, używając broni, ograbiła Ukrainę i znacjonalizowała dziesiątki obiektów należących do państwa ukraińskiego - powiedział Jaceniuk po przylocie z Brukseli, gdzie podpisał polityczną część umowy stowarzyszeniowej z UE. Poinformował, że w nadchodzących tygodniach jego rząd przeprowadzi w Kijowie rozszerzone posiedzenie z udziałem kluczowych komisarzy UE. Będziemy rozmawiali przede wszystkim o energetyce i handlu - zapowiedział.

Podpisana dziś polityczna część umowy stowarzyszeniowej jest symbolicznym gestem poparcia dla wschodniego sąsiada Unii i tymczasowych władz w Kijowie w trudnym dla Ukrainy czasie.

Najobszerniejsza część porozumienia, dotycząca handlu i gospodarki, zostanie podpisana dopiero po wyznaczonych na 25 maja wyborach prezydenckich na Ukrainie oraz po wyłonieniu nowego rządu. Jednak jeszcze zanim to nastąpi, UE jednostronnie otworzy swój rynek dla eksportu z Ukrainy.

(mn)

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Rewolta na Ukrainie

RMF24-PAP