Rozstawiona z "10" Agnieszka Radwańska przegrała z Amerykanką Venus Williams 1:6, 6:7 (4-7) w 1. rundzie turnieju WTA Tour Premier na twardych kortach w Wuhan (pula nagród 2,513 mln dol.). Zaledwie dzień wcześniej krakowianka wygrała imprezę w Tokio.

Agnieszka Radwańska pożegnała się z turniejem w Wuhan już w 1. rundzie. Na zdjęciu: Polka w finałowym meczu w Tokio przeciwko Belindzie Bencic /Kiyoshi Ota /PAP/EPA

Zajmująca 24. miejsce w światowym rankingu Williams pokazała się z bardzo dobrej strony. Grała ofensywnie i precyzyjnie, w pierwszym secie niemal całkowicie zdominowała sklasyfikowaną o 17 pozycji wyżej Radwańską.

Polka w drugiej partii, przy stanie 1:2, poprosiła o przerwę medyczną. Na początku udzielano jej pomocy na korcie, następnie przeniosła się na kilka minut do szatni. Do rywalizacji wróciła z obandażowanym lewym udem.

W dalszej części spotkania stanowiła już znacznie większe zagrożenie dla Amerykanki, ale ta nie zmarnowała okazji i zwyciężyła po godzinie i 58 minutach gry. Pojedynek zakończył się po północy czasu miejscowego.

Krakowianka, która w niedzielę świętowała sukces w turnieju WTA w Tokio, miała pecha przy losowaniu drabinki w Wuhan. 35-letnia Williams nie tylko miała korzystniejszy bilans w ich wcześniejszych konfrontacjach - zwyciężyła w siedmiu z 11 meczów, ale i wygrała ich dwa ostatnie spotkania - pod koniec stycznia w 1/8 finału Australian Open i miesiąc później w ćwierćfinale w Dausze.

Porażka w Wuhan komplikuje sytuację Polki, która walczy o zapewnienie sobie udziału w turnieju WTA Finals. W kończącej sezon imprezie masters w Singapurze wystartuje najlepsza "ósemka" tego roku. W rankingu "Road to Singapur" Polka jest obecnie dziewiąta.

(edbie)