Kot i Kulig opróżnili dzieciom plecaki. Aktorzy wspierają Akademię Przyszłości

Środa, 12 grudnia 2018 (19:19)

Takiego wywiadu Tomasz Kot w swojej karierze jeszcze nie udzielał! Aktora przepytała... 8-letnia Oliwka. Dziewczynka jest jedną z około dwóch tysięcy podopiecznych Akademii Przyszłości. To ogólnopolski program edukacyjny, który wyrósł ze Szlachetnej Paczki i wspiera dzieci z trudnościami w szkole, by uwierzyły w siebie i rozwinęły skrzydła. Można im w tym pomóc, wchodząc na www.akademiaprzyszlosci.org.pl i fundując wybranemu dziecku Indeks Sukcesów. Do wsparcia Akademii Przyszłości zachęcają w tym roku m.in. Joanna Kulig, Daria Widawska, Agnieszka Dygant i właśnie Tomasz Kot. A jak aktor wybrnął z krzyżowego ognia pytań Oliwki? To po prostu trzeba zobaczyć!

Czy ja się lubię przebierać za różne osoby? Tak! - odpowiedział małej dziennikarce aktor znany m.in. z ról w filmach "Skazany na bluesa" czy "Bogowie", a ostatnio partner Joanny Kulig w "Zimnej wojnie". Na szczęście mam taką pracę, że ciągle mogę udawać kogoś innego. Mam z tego wielką frajdę. To tak jakbym zmieniał skórę. To jest bardzo fajne - śmieje się.

Tak jak zajęcia w Akademii Przyszłości.

Zmienić historie. Na dobre

Czym jest Akademia? To ogólnopolski program, który jest siostrzanym projektem Szlachetnej Paczki. Pomaga rozwinąć potencjał dzieciom, które mają wielkie plany i wspaniałą wyobraźnię, ale brak im pewności siebie. Wspiera zarówno uczniów, którzy nie radzą sobie w nauce, jak i tych którzy mają problemy w kontaktach z rówieśnikami i w integracji społecznej. Celem programu jest zmiana ich historii: budowanie w dzieciach poczucia własnej wartości oraz rozwijanie ich sprawczości i pewności siebie - tak, by były w stanie samodzielnie radzić sobie w dorosłym życiu. 

Kot i Kulig opróżnili dzieciom plecaki. Aktorzy wspierają Akademię Przyszłości /Materiały prasowe

16 lat zaufania

W tym roku szkolnym program odbywa się już po raz szesnasty. W całej Polsce do przystąpiło do niego ok. 2000 dzieci. Każde z nich otrzymało swojego osobistego tutora-wolontariusza, z którym spotyka się na indywidualnych zajęciach raz w tygodniu. Zadaniem tutora jest zbudowanie z dzieckiem relacji opartej na zaufaniu i stworzenie mu warunków do tego, by zmieniło swoje nastawienie do świata. Ponadto dzieci objęte programem Akademii biorą udział w specjalnie dla nich organizowanych wydarzeniach, takich jak uroczysta inauguracja i zakończenie roku na uczelni czy tzw. "Fotel prezesa". Uczestniczą też we wspólnych wyjściach na wydarzenia kulturalne oraz w spotkaniach z ciekawymi ludźmi.

Motywować, nie dołować

Jedną z ambasadorek Akademii Przyszłości została w tym roku aktorka Joanna Kulig, faworytka do nominacji Oskarowej za rolę w filmie "Zimna wojna". Wspieram ten projekt, bo daje dzieciom to, co najważniejsze: wsparcie i pozytywną motywację - tłumaczy. Łatwo jest powiedzieć komuś, zwłaszcza małemu: "Jesteś beznadziejny". Znacznie trudniej sprawić, by w porażce dostrzegł szansę, chciał poprawić to, co nie wyszło, rozwinąć potencjał. Bo mocne strony ma każdy. Nie każdy jednak umie je dostrzec. Akademia Przyszłości jest wyjątkowa, bo zamiast dołować dzieci, odkrywa ich piękno. W Akademii dzieci słyszą to, co może je zbudować na całe życie: "Jesteś wspaniały, jesteś cudowny, wierz w siebie, twój talent jest wielki, to ty decydujesz o swojej sile i wartości, nikt ci tego nie zabierze" - mówi.

Zostań aniołem

Program Akademii oparty jest na autorskim Systemie Motywatorów Zmiany i metodologii projektowania doświadczeń. Oprócz swojego wolontariusza każdy podopieczny ma również osobistego darczyńcę - osobę, która funduje mu Indeks Sukcesów. Zakup Indeksu przez darczyńcę zapewnia możliwość finansowania programu, dziecku zaś daje świadomość, że jego staraniom ktoś kibicuje i nie ogranicza się w tym do deklaracji, ale naprawdę inwestuje w jego rozwój. Dla kogoś, kto dotąd słyszał najczęściej, że jest beznadziejny, to niebywałe dowartościowanie i motywacja.

Darczyńcą może zostać każdy. 14 listopada na stronie www.akademiaprzyszlosci.org.pl otwarta została baza historii wszystkich podopiecznych programu. Dzięki niej można ich lepiej poznać, przeczytać, jakie mają marzenia, mocne strony oraz trudności, a także kim chciałyby zostać, gdy dorosną. Następnie zaś - wybrać dziecko, dla którego ufundujemy Indeks, i w ten sposób zmienić jego historię. Jak dotąd swoich darczyńców znalazło już blisko tysiąc dzieci. Koszt indeksu dla jednego podopiecznego to tysiąc złotych, kwota ta pokrywa roczny koszt uczestnictwa dziecka w Akademii Przyszłości. Indeks można ufundować samodzielnie, płacąc jednorazowo lub w ratach, lub otwierając zbiórkę na ten cel i angażując rodzinę lub znajomych. Darczyńca utrzymuje kontakt z wolontariuszem wybranego przez siebie dziecka - ten przekazuje mu informacje o postępach podopiecznego.

Przyszłość bez balastu

Akademia zajmuje się przyszłością, a to jest niezwykle ważne - podsumowuje Tomasz Kot. Znam bardzo wielu ludzi, którzy nieustannie tkwią w przeszłości i ona jest dla nich jak przytłaczająco ciężki plecak. Tak ciężki, że nie pozwala zrobić kroku na przód. Gdy zajmujesz się przeszłością, dokładasz sobie ciężaru. Gdy patrzysz w przyszłość - stopniowo wyrzucasz balast, który cię stopuje. Zaczynasz iść do przodu, coraz swobodniej i coraz szybciej. Akademia Przyszłości opróżnia tym dzieciakom plecaki pełne bzdur na własny temat, kompleksów i przekonań, że się nie da, że coś jest nie dla nich. Wreszcie mogą rozwinąć skrzydła - mówi aktor.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Szlachetna Paczka