"Paraliżu nie da się uniknąć". Eksperci o zmianach na polskich lotniskach przed szczytem NATO i ŚDM

Środa, 29 czerwca 2016 (20:59)

Zakaz parkowania przed halą przylotów oraz dokładniejsze kontrole - takie zmiany obowiązują już na warszawskim Lotnisku Chopina. Port wprowadził je w związku ze zbliżającym się szczytem NATO oraz Światowymi Dniami Młodzieży.

Jak dowiedział się nasz reporter, Michał Dobrołowicz, dłużej może potrwać i kontrola i prześwietlanie bagażu. Lotnisko zmieniło także swoje granice administracyjne, które obejmują drogi dojazdowe do portu. Na nich zainstalowany został system monitoringu, który rozpoznaje numery rejestracyjne wszystkich samochodów wjeżdżających na teren lotniska.

Wiedząc kto wjeżdża, kto wyjeżdża będziemy w stanie wyeliminować pojazdy, które mogłyby być pojazdami stanowiącymi zagrożenie - tłumaczy Mariusz Szpikowski - dyrektor portu.

Zdaniem ekspertów, trudno poprawić bezpieczeństwo na lotniskach nie paraliżując całego systemu lotnictwa cywilnego.

Jak powiedział ekspert Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas dr Krzysztof Liedel, kwestie związane z bezpieczeństwem na polskich lotniskach nie odbiegają od światowych standardów.

Wcześniej czy później lotniska w Europie będą chronione tak, jak izraelskie porty lotnicze, gdzie wprowadzono tzw. kontrolę pierścieniową. Pierwsze punkty, gdzie służby dokonują wstępnej kontroli, są już kilka kilometrów przed portem lotniczym. Im bliżej lotniska, kontrole są bardziej rygorystyczne i w zasadzie ci, którzy wchodzą do budynku odpraw, to są osoby w pewnym stopniu zweryfikowane. Dzięki temu jest większa szansa, że jeszcze przed terminalem służby wyłapią potencjalne zagrożenie.

Takie zabezpieczenia wiążą się z dodatkowymi kosztami dla służb oraz utrudnieniami dla pasażerów. Możemy oczywiście przesunąć rubież pierwszej kontroli jeszcze gdzieś dalej od lotniska, ale wtedy wygenerujemy kolejne miejsce, gdzie będą się gromadzić ludzie, i które stanie się potencjalnym celem. Po prostu odsuniemy zagrożenie od infrastruktury lotniskowej, ale gdzieś te kontrole trzeba wprowadzić - powiedział Krzysztof Kubiak z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Jego zdaniem bezpośrednia ochrona musi być uzupełniona przez przeciwdziałanie zamachom w fazie ich przygotowywania, co jest zadaniem służb specjalnych.

Od 4 lipca do 2 sierpnia - w związku z odbywającymi się w Polsce szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży - zostanie przywrócona kontrola na wewnętrznych granicach kraju. Rzeczniczka komendanta głównego Straży Granicznej ppor. Agnieszka Golias zaapelowała, aby podróżni nie pozostawiali bagażów bez opieki. Przypomniała, że każda taka pozostawiona torba czy walizka musi zostać sprawdzony przez Straż Graniczną. A to oznacza ewakuację pasażerów i opóźnienia samolotów. Za pozostawienie bagażu, jego właściciel może zostać ukarany 500 zł. mandatem.

W lipcu lotnisko Chopina planuje odprawić rekordowo ponad 1 300 000 pasażerów.

(APA)

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Światowe Dni Młodzieży w Krakowie

Michał Dobrołowicz

RMF FM/PAP