W Bobrownikach kierowcy czekają 44 godziny na odprawę

Sobota, 20 listopada 2021 (10:00)

Spore korki na przejściach granicznych z Białorusią. W podlaskich Bobrownikach kierowcy ciężarówek muszą czekać na odprawę nawet 44 godziny. Znacznie krócej, ale wciąż długo, muszą czekać kierowcy w Koroszczynie w województwie lubelskim. Tam średnio stoi się ok. 7 godzin.

Bobrowniki na Podlasiu to obecnie jedyne w regionie przejście graniczne obsługujące drogowy ruch towarowy. Od ponad tygodnia zamknięte jest do odwołania sąsiednie przejście w Kuźnicy. Od tego czasu w Bobrownikach wciąż utrzymuje się kolejka ciężarówek, a czas oczekiwania nie spada poniżej 20 godzin. W połowie ubiegłego tygodnia niedużo brakowało do trzech dób oczekiwania.

W sobotę rano czas oczekiwania na odprawę wydłużył się do 44 godzin. W piątek wieczorem były to 34 godziny.

W ciągu dwunastogodzinnej zmiany udało się odprawić 277 ciężarówek wyjeżdżających na Białoruś - podała podlaska Krajowa Administracja Skarbowa.

Obecnie w kolejce czeka na odprawę 900 samochodów, a kolejka - jak podaje Regionalny System Ostrzegania - ma 26 km długości.

Na drodze dojazdowej do przejścia w Bobrownikach, przed miejscowością Waliły Stacja, obowiązuje strefa buforowa.

Strefy buforowe tworzone są na drogach dojazdowych do podlaskich przejść z Białorusią, kiedy kolejka zaczyna się wydłużać i utrudnia ruch samochodów. Wówczas jest dzielona i porządkowana przez KAS, Straż Graniczną i policję. Gdy odprawiane są kolejne pojazdy z pierwszej części kolejki, sukcesywnie wpuszczane są do niej auta z drugiej jej części.

Kolejki są także w Koroszczynie. W ostatnich 12 godzinach funkcjonariusze odprawili 555 samochodów ciężarowych.

Obecnie na wyjazd z Polski oczekuje ok. 280 pojazdów ciężarowych. Szacunkowy czas oczekiwania to 7 godzin - podał rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś.

Na wjeździe do Polski po stronie białoruskiej funkcjonariusze odprawili 474 pojazdy ciężarowe. Aktualnie oczekuje ok. 400 samochodów, tj. ok. 10 godzin oczekiwania - przekazał PAP Deruś.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Kryzys na pograniczu polsko-białoruskim

Adam Zygiel

RMF24-PAP