Vital Heynen zwolniony! Trener kadry stracił pracę w klubie

Piątek, 16 kwietnia (10:02)
Aktualizacja: Piątek, 16 kwietnia (12:44)

Selekcjoner reprezentacji Polski siatkarzy Belg Vital Heynen nie jest już trenerem Sir Safety Perugia Volley – poinformował włoski klub.

Decyzja o dymisji Heynena jest o tyle zaskakująca, że zapadła w trakcie finałowej rywalizacji o mistrzostwo Włoch. W środę drużyna prowadzona przez belgijskiego szkoleniowca przegrała 1:3 we własnej hali pierwszy mecz finałowej serii (do trzech zwycięstw) z Cucine Lube Civitanova.

"Klub informuje, że zwolnił Vitala Heynena z funkcji głównego trenera. Zespół przejmie Carmine Fontanie. Dziękujemy Vitalowi Heynenowi za jego dwuletnią pracę i życzymy powodzenia w dalszej karierze" - napisano w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie klubu.

Heynen odniósł się do decyzji klubu na Twitterze. "Właśnie pożegnałem się z moją drużyną. Powtórzyłem, że jestem z nich dumny po wspaniałym (ale trudnym) roku. Moja drużyna zasługuje na tytuł. Wczoraj przygotowywaliśmy się (do kolejnych spotkań - przyp. red.) i zostawiłam ich wiedząc, że odbijemy się (od porażki w pierwszym meczu finałowym - przyp. red.). Pomimo dystansu będą czuli moje wsparcie. Zróbcie to!" - napisał.


52-letni Heynen pracę w Perugii rozpoczął 11 lipca 2019 roku. Pod jego kierunkiem drużyna dwukrotnie zdobyła Superpuchar Włoch. Poprzedni sezon włoskiej ekstraklasy został przerwany z powodu pandemii Covid-19, a medali nie przyznano.

W obecnej edycji Ligi Mistrzów siatkarze z Perugii nie zdołali awansować do finałowego turnieju Ligi Mistrzów przegrywając półfinałową rywalizację z innym włoskim klubem Itas Trentino.


W ekipie z Perugii występuje dwóch reprezentantów Polski - Wilfredo Leon i Maciej Muzaj.

Heynen od 2018 roku jest także selekcjonerem reprezentacji Polski, którą doprowadził do złotego medali mistrzostw świata i brązowego mistrzostw Europy. Teraz jego zdaniem będzie przygotowanie biało-czerwonych do startu w igrzyskach olimpijskich w Tokio. 



Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Z siatkarskich parkietów

Nicole Makarewicz