Prezes PZPS: Chcemy, by Heynen był z nami do mistrzostw Europy

Środa, 1 kwietnia (20:24)

Prezes PZPS Jacek Kasprzyk po telekonferencji z Vitalem Heynenem zapewnił, że trener polskich siatkarzy na pewno jest zainteresowany przedłużeniem kontraktu do przełożonych igrzysk w Tokio. Szef związku chce, by aneks obejmował też przyszłoroczne mistrzostwa Europy.

Kasprzyk w materiale wideo zamieszczonym na Twitterze przez PZPS poinformował, że środowa rozmowa z Heynenem dotyczyła dwóch kwestii - planów szkoleniowych reprezentacji na ten i następny sezon oraz przedłużenia współpracy. Kontrakt Belga obowiązuje do igrzysk w Tokio, które pierwotnie miały się odbyć w dniach 24 lipca - 9 sierpnia. Z powodu pandemii koronawirusa zostały jednak przełożone na przyszły rok.


Już wcześniej szef związku  zaznaczył, że chciałby, aby umowa Heynena obowiązywała także w uwzględnieniem przyszłorocznych ME. Powtórzył to w środę.
Jesteśmy chętni i bardzo chcemy, żeby trener pracował z nami na 100 procent do igrzysk w Tokio i mistrzostw Europy, które odbędą się w 2021 roku. Teraz czekamy na jego odpowiedź i warunki, które nam przedstawi - zaznaczył działacz.

Przyznał, że szkoleniowiec na pewno jest zainteresowany dalszą współpracą do olimpijskich zmagań w stolicy Japonii, które przełożono na 23 lipca - 8 sierpnia 2021.

Myślę, że do mistrzostw Europy również. Bo przecież one odbędą się miesiąc po igrzyskach. Natomiast my musimy zrozumieć, że Vital ma jakieś tam swoje plany po nich. Do momentu, kiedy się nie spotkamy i nie porozmawiamy, to nie wiemy, jak to będzie wyglądało - podkreślił.

Poinformował też, że na kolejną telekonferencję z Belgiem umówiony jest we wtorek. 

Zgrupowanie prawdopodobnie w innym terminie

Zapytany o plan przygotowań Polaków, Kasprzyk przyznał, że termin pierwszego zgrupowania, które miało się rozpocząć pod koniec maja, prawdopodobnie opóźni się w związku z sytuacją zdrowotną w Polsce i na świecie.

Teraz to już prędzej będzie początek czerwca. To wszystko jest jednak zawieszone na razie i będzie zależało od dalszych decyzji władz kraju. Będą to dwa, a może trzy obozy. Zależy to m.in. od tego, czy rozegrana zostanie w tym roku Liga Narodów. Nawet jeśli jej by nie było, to nasi reprezentanci muszą się spotkać na treningach w kontekście przygotowań do igrzysk. W razie czego możemy zorganizować jakiś turniej u nas w kraju lub w ostateczności grać mecze tylko z udziałem własnych siatkarzy - zaznaczył.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sekretarz generalny PZPN: Futbol reprezentacyjny dopiero jesienią

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Z siatkarskich parkietów

Nicole Makarewicz