Formuła 1: Robert Kubica nadal kierowcą rezerwowym Alfy Romeo

Środa, 24 listopada 2021 (13:23)
Aktualizacja: Środa, 24 listopada 2021 (13:46)

Robert Kubica w przyszłym roku nadal będzie kierowcą rezerwowym Alfy Romeo, a Orlen pozostanie sponsorem tytularnym tego zespołu Formuły 1 - poinformował szef polskiego koncernu paliwowego Daniel Obajtek. Z marką Orlen polski kierowca współpracuje od 2019 roku. Najpierw startował w F1 w barwach teamu Williams, choć bez sukcesów, później przeniósł się do Alfy Romeo jako kierowca testowy i rezerwowy.

W przyszłym roku schemat pracy w Formule 1 będzie podobny jak dotychczas. Dwa lata temu, jak zacząłem być kierowcą rezerwowym, obserwowałem, jak się sytuacja rozwinie. W 2020 roku byłem mile zaskoczony po w pierwszych testach w bolidzie Alfa Romeo Racing Orlen, bo zdałem sobie sprawę, że wcześniejszy sezon miał negatywny wpływ na mnie. Dopiero poczułem, jak to jest prowadzić bolid F1, którym można walczyć - relacjonował blisko 37-letni Kubica.

W 2021 roku Kubica jako zawodnik rezerwowy wystąpił w dwóch wyścigach w barwach Alfy Romeo Racing Orlen. W Grand Prix Holandii zajął 15. miejsce, a w Grand Prix Włoch - 14.

Dwa lata temu miałem okazję zbudować wiedzę o bolidzie. W tym roku uczucie nie było aż tak dobre, startowałem w Holandii i we Włoszech i nie było łatwo z kilku różnych względów. W tym sezonie nie miałem nawet pół dnia testów. Nie miałem jak zbudować swojej pewności siebie. W przyszłym roku chciałbym mieć taką możliwość, bo wszystko się zmienia. Nowe bolidy są zupełnie inne, mają inne DNA - przyznał Polak.

"Chcę być kierowcą wyścigowym"

Jak poinformował Daniel Obajtek, Kubica w przyszłym roku - podobnie jak w tym - będzie startował także w wyścigach długodystansowych.

Moim głównym celem jest bycie kierowcą wyścigowym. Dopóki mam pasję do ścigania, będę dążył do tego, żeby rywalizować na najwyższym możliwym poziomie. Priorytetem dla mnie jest ściganie, większą uwagę będę poświęcał moim wyścigom - podkreślił Kubica.

Krakowianin jest pierwszym w historii i jedynym Polakiem startującym w Formule 1, w której zadebiutował w Grand Prix Węgier w 2006 roku. Startując w zespole BMW Sauber w czerwcu 2008 odniósł jedyne zwycięstwo, wygrywając wyścig o Grand Prix Kanady w Montrealu.

W 2010 roku przeniósł się do zespołu Renault. Jego karierę przerwał poważny wypadek we włoskim rajdzie Ronde di Andora w 2011 roku. W 2018 roku powrócił do Formuły 1, został kierowcą rezerwowym i rozwojowym zespołu Williams.

Od 2020 taką samą funkcję pełni w Alfa Romeo Racing, którego sponsorem został Orlen. W 2019 roku był stałym zawodnikiem Williamsa, przejechał cały sezon, ale zajmował dalsze miejsca.

"Apetyt nadal jest bardzo duży"

Przez wypadek moja kariera nie poszła w tym kierunku, w którym mogła pójść. Moja późniejsza podróż prowadziła przez rajdy, w których startowałem przez trzy lata. Była to spora lekcja i najlepsza rehabilitacja. W 2015 pod koniec sezonu skończyłem z rajdami i nie było jasnej odpowiedzi, co dalej. Musiałem sprawdzić moje możliwości, ciało, umysł, szansę powrotu na tor do najwyższej kategorii. Dzięki ciężkiej pracy nad sobą udało mi się wrócić za kierownicę bolidu Formuły 1, a potem startować przez cały sezon w teamie Williams. Szkoda, że ten sezon był nieudany, ale sam powrót był dla mnie bardzo ważny, bardzo sobie go ceniłem. Apetyt rósł w miarę jedzenia i nadal jest bardzo duży - zapewnił Kubica. 

W 2020 w barwach Orlen Team ART startował w serii wyścigowej DTM. Od 2021 w barwach belgijskiego teamu WRT startuje w wyścigach długodystansowych European Le Mans Series.

Wyścigi długodystansowe to w Polsce jedne z najbardziej niedocenianych imprez międzynarodowych. Le Mans w świecie motosportu jest ceniony na równi z wyścigami Formuły 1. Jeszcze pięć lat temu tak nie myślałem, nie wierzyłem w jego wyjątkowość, ale jak tam jechałem, to czułem się, jakbym wyjeżdżał na swoje pierwsze zawody kartingowe za granicą. Te emocje były czymś szczególnym - przyznał.

Wielki pech

W tegorocznym Le Mans zespół Kubicy był bliski triumfu, ale kilka minut przed jego zakończeniem pojazd uległ awarii.

Do dwóch minut do końca wyścigu wydawało się, że będzie pozytywnie. Ostatecznie nie mogliśmy świętować historycznej wygranej. Polska zaistniałaby jako zwycięzca tego wyścigu. W pewnym sensie mi to pomogło, bo nie miałem wtedy jasności, co chcę robić dalej, ale później byłem pewien, że chcę wrócić i wygrać. Oczywiście, łatwo się mówi, ale myślę, że jest to jeden z wyścigów, który dałby mi dużo satysfakcji - zaznaczył Kubica.

Orlen pozostaje sponsorem tytularnym Alfa Romeo Racing Orlen

"PKN Orlen w sezonie 2022 kontynuuje współpracę jako sponsor tytularny z zespołem Alfa Romeo Racing Orlen, występującym w najbardziej prestiżowej serii wyścigowej na świecie - Formule 1. W zespole pozostaje Robert Kubica, jedyny polski kierowca w historii F1" - przekazał w komunikacie PKN Orlen.

Koncern zaznaczył jednocześnie, że w Alfa Romeo Racing Orlen w sezonie 2022 wystąpią: Fin Valtteri Bottas oraz debiutujący w Formule 1 Chińczyk Guanyu Zhou.

"Pozyskanie chińskiego kierowcy to szansa na umocnienie rozpoznawalności marki Orlen i wsparcie działań biznesowych spółki Orlen China. Ta współpraca przełoży się na wymierne korzyści biznesowe oraz umocni globalną rozpoznawalność marki Orlen" - podkreślono w informacji.

PKN Orlen zapowiedział przy tym, że "Robert Kubica pozostanie również ambasadorem marki Orlen w ramach współpracy dwustronnej, która przewiduje m.in. udział zawodnika Orlen Team w wyścigach długodystansowych".

Działamy globalnie i tak musimy prowadzić aktywność we wszystkich obszarach, również planując inicjatywy marketingowe i sponsoringowe - powiedział prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie koncernu. Zwrócił przy tym uwagę, że rywalizację w F1 transmituje 99 telewizji, a łączna widownia, według badań przeprowadzonych przez pracownię Nielsen, sięga aż 400 mln widzów.

Strategiczna inwestycja

Ekwiwalent mediowy dla marki Orlen z transmisji telewizyjnej tylko do listopada 2021 r. wyniósł ponad 550 mln zł. Dlatego zaangażowanie we współpracę z Robertem Kubicą i zespołem Alfa Romeo Racing Orlen to dla nas strategiczna inwestycja - oświadczył Obajtek. Ocenił zarazem, że PKN Orlen jako firma o międzynarodowym zasięgu "z sukcesem zbudowała" wspólną platformę do działań marketingowych na wielu rynkach, gdzie koncern prowadzi swój biznes.

To zaprocentowało, Grupa Orlen w trzecim kwartale 2021 r. odnotowała 2,9 mld zł zysku netto i zwiększyła udziały rynkowe na Słowacji oraz w Czechach - podsumował Obajtek.

Jak wyliczył PKN Orlen, już dzisiaj blisko 60 proc. przychodów Grupy Orlen pochodzi z rynków zagranicznych. Koncern wspomniał też, że "zgodnie ze strategią Grupy Orlen planowany jest m.in. dalszy rozwój obszaru sprzedaży detalicznej, którego wyniki aktywnie wspiera globalna polityka sponsoringu".

"Od momentu zaangażowania PKN Orlen w F1 i współpracę z Robertem Kubicą zysk operacyjny EBITDA LIFO detalu w całej Grupie Orlen systematycznie wzrasta - w 2019 r. wyniósł on 3 mld zł, a w 2020 r. 3,2 mld zł" - podkreślono w informacji.

Według PKN Orlen, sponsoring motorsportu zapewnia koncernowi dotarcie do milionów kibiców na całym świecie. Koncern zapowiedział, że "w kolejnym sezonie wyścigów F1 marka Orlen nadal będzie eksponowana na sekcjach bocznych bolidów, tylnym i przednim skrzydle, obręczy halo i lusterkach".

"Będzie także widoczna na kombinezonach - na klatce piersiowej i plecach oraz w trzech miejscach na kaskach kierowców. Logo znajdzie się również na odzieży mechaników i personelu zespołu, a także na transporterach, we wnętrzu garażu i motorhome" - wyjaśniono w komunikacie.

"Polska jest obecna w królowej motorsportu"

PKN Orlen oznajmił jednocześnie, że w sezonie 2022 Robert Kubica weźmie udział w czterech sesjach treningowych poprzedzających zmagania najlepszych kierowców na świecie oraz w testach przedsezonowych.

Cieszę się, że Orlen pozostaje partnerem zespołu Alfa Romeo Racing Orlen na kolejny sezon. Dzięki temu Polska jest obecna w królowej motorsportu. Nadchodzący rok będzie dużym wyzwaniem dla zespołu i mam nadzieję, że dostarczy wielu emocji kibicom Formuły 1 - powiedział Kubica.

Jak zauważył PKN Orlen, jego współpraca z Robertem Kubicą "ma charakter wielopłaszczyznowy". W ostatnich miesiącach, jak przypomniano w informacji, sportowiec angażował się m.in. w akcję #DobryKierowca zachęcającą do odpowiedzialnej i bezpiecznej jazdy oraz w kampanię promującą Orlen Paczkę, czyli sieć 6 tys. punktów nadań i odbioru paczek.

"Bardzo wysoki wskaźnik wynoszący 70 proc. spontanicznych skojarzeń Roberta Kubicy z marką Orlen wpływa na efektywność kampanii w nowym dla koncernu segmencie. Jednocześnie co szósty Polak przyznaje, że fakt, iż PKN Orlen sponsoruje Roberta Kubicę sprawia, że częściej korzysta z usług stacji koncernu" - podkreślono w komunikacie.

PKN Orlen zaznaczył, iż "Robert Kubica ma za sobą udany sezon" - Orlen Team WRT, w którego barwach Polak zadebiutował w kwietniu w wyścigach długodystansowych, zdobył mistrzostwo European Le Mans Series, a sam zawodnik "pokazał się też z bardzo dobrej strony w Formule 1 podczas występów w Grand Prix Holandii i Włoch".

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Robert Kubica w Formule 1

Karol Żak

RMF24-PAP