Wycofanie się z kompleksu koszarowego Bab al-Azizija było jedynie manewrem taktycznym - oświadczył Muammar Kaddafi w wyemitowanym w nocy przesłaniu do narodu. Zapewnił w nim, że będzie walczył do "śmierci lub zwycięstwa".

Według brytyjskiej BBC i stacji Al-Orouba, wchodzącej w skład kuwejckiej telewizji satelitarnej Al-Rai, Kaddafi wygłosił swe krótkie orędzie na antenie lokalnej, sprzyjającej mu rozgłośni radiowej w Trypolisie. Stwierdził, że musiał wycofać się z obiektów Bab al-Azizija, w których znajdowała się także jego kwatera, gdyż zostały one zrównane z ziemią na skutek 64 ataków lotnictwa NATO. Zapewnił jednak Libijczyków, że zamierza walczyć przeciwko "agresorom" do "śmierci lub zwycięstwa".

Stacja Al-Orouba poinformowała także, że w rozmowie telefonicznej rzecznik dotychczasowego rządu libijskiego powiedział, że władza, na czele której stoi Muammar Kaddafi, będzie stawiała opór miesiącami, a nawet latami.