Daty i miejsca ataków gwałciciela z Zielonej Góry

Poniedziałek, 25 stycznia 2010 (15:20)

9 I - Zielona Góra, godzina 5. Ofiara prawdopodobnie wracała z dyskoteki. Na skrzyżowaniu ulic Dworcowej i Ułańskiej podszedł do niej mężczyzna uzbrojony w nóż. Zaciągnął dziewczynę do pustostanu. Tam rozciął jej ubranie i zgwałcił.

21 I - Zielona Góra w rejonie ul. Zawadzkiego

22 I - Zielona Góra, ok. 16 W rejonie ul. Zachodniej i Zawadzkiego 32-latka spacerowała z psem. Nagle rzucił się na nią mężczyzna i usiłował zgwałcić. Kobieta uciekła, ale ma rany cięte szyi i twarzy.

Zgłoszone ataki w Świdnicy, Krośnie Odrzańskim i Leśniowie Wielkim okazały się fałszywe. Kobiety wymyśliły historię o napadzie

2 II - Świdnica koło Zielonej Góry. Ktoś zarzucił worek na głowę 16-latki i pociął najprawdopodobniej żyletką. Dziewczyna ma poranione nogi i piersi.

12 II - Krosno Odrzańskie, godzina 6.45. Kobieta wychodziła do pracy, została uderzona w kark. Napastnik pociął jej ręce, kiedy zasłaniała twarz. Kobieta kopnęła bandytę i uciekła.

12 II - Leśniów Wielki, godzina 11. Pod dom podjechał biały volkswagen golf. Wysiadło z niego dwóch mężczyzn. Podali się za komorników. Kiedy zostali wpuszczeni do środka, jeden z nich uderzył dziecko, a następnie rzucił na tapczan 20-letnią kobietę. Pociął jej uda. Drugi stał w tym czasie na czatach. Na szczęście rany nie są głębokie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Brutalne gwałty w Zielonej Górze