Przyspieszone szczepienia na Podkarpaciu? Dworczyk tłumaczy

Wtorek, 6 kwietnia (10:07)
Aktualizacja: Wtorek, 6 kwietnia (12:33)

Zaszczepienie wszystkich osób 60+ do końca kwietnia – o takim celu Narodowego Programu Szczepień poinformował rządowy pełnomocnik ds. szczepień, Michał Dworczyk. Jak dodał, wszystkie insynuacje, dotyczące przyspieszonych szczepień na Podkarpaciu są kłamstwem.

Nowym celem zaszczepienie do końca kwietnia wszystkich osób 60+

W najbliższych dwóch tygodniach, czyli w tym tygodniu i w kolejnym, trafi łącznie do punktów szczepień w całej Polsce ponad dwa miliony szczepionek. To znaczy ponad milion szczepionek w tym tygodniu i ponad milion szczepionek w przyszłym tygodniu, które oczywiście na bieżąco będą wykorzystywane do prowadzenia szczepień pierwszą i drugą dawką - powiedział. To jest właśnie wyraz tego przyspieszenia - wskazał minister.

Jak dodał, celem Narodowego Programu Szczepień jest zaszczepienie do końca kwietnia wszystkich osób powyżej 60 roku życia. Dlatego apelujemy do punktów szczepień, żeby przesuwały takie osoby z maja na terminy kwietniowe - mówił Dworczyk. Podkreślał, że jesteśmy obecnie w takiej sytuacji, że należy teraz zadbać o osoby powyżej 60. roku życia jako te, które są narażone na trudny przebieg Covid-19.


Pełnomocnik rządu ds. programu szczepień przypomniał na wtorkowej konferencji prasowej, że 12 kwietnia rozpoczynają się zapisy osób urodzonych w 1962 roku, a każdego następnego dnia będzie dochodził kolejny, młodszy rocznik. To, że 13 kwietnia będą mogły zapisać się osoby, które urodziły się w 1963 roku, oczywiście nie oznacza, że tego dnia osoby urodzone w 1962 roku nie mogą się zapisywać - podkreślił.

Przyspieszone szczepienia na Podkarpaciu? Dworczyk odpiera zarzuty

Michał Dworczyk, odnosząc się do zarzutów o przyspieszonych szczepieniach w Rzeszowie zaapelował, żeby "nie wykorzystywać pandemii do prowadzenia bieżącej rozgrywki politycznej". Apeluję do polityków i obserwatorów - rozmawiając o NPS posługujmy się sprawdzonymi danymi i wypowiadajmy się w sposób przemyślany. Powinniśmy działać jak jedna drużyna, mamy jeden cel - zaszczepienie jak największej części populacji - mówił szef KPRM.

Zapewnił, że kwestia szybszych szczepień, ze względu na mające się odbyć w maju wybory na prezydenta Rzeszowa, jest kłamstwem. 

NFZ poprosi o wyjaśnienia

Poprosimy o wyjaśnienia podmiot z Rzeszowa prowadzący szczepienia, jak również wszystkie inne podmioty, w których działaniu dostrzegamy jakieś uchybienia - zapowiedział we wtorek p.o. prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak.

Dodał też, że już wcześniej pojawiały się sygnały o nieprawidłowościach w Rzeszowie. Już w tym świątecznym okresie wspólnie z Centrum e-zdrowie zbadaliśmy populację, która była szczepiona, i spróbowaliśmy wyodrębnić te osoby, które być może ze względu na wiek nie powinny być zaszczepione - przekazał Nowak.

Zwrócił uwagę, że wiek nie jest jedynym kryterium przy szczepieniach, wskazał m.in. na służby mundurowe, pacjentów z grupy zero.

Najważniejszym celem prowadzenia tych rozmów, wyjaśnień czy sprawdzenia uchybień jest wypracowanie praktyki, która zagwarantuje płynność prowadzenia procesu szczepień jak i zagwarantuje mieszkańcom naszego kraju, którzy są najbardziej narażenia na powikłania (z powodu) Covid-19, zaszczepienie w pierwszej kolejności - podkreślił Nowak.

Jak tę sytuację komentuje Centrum Medyczne Medyk, odpowiedzialne za szczepienia?  "Wszystko odbyło się w zgodzie z prawem". CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT.

Szczepienia w Rzeszowie bez skierowania

Najbardziej "wyszczepionym" miastem w Polsce jest obecnie Rzeszów. Z rządowego raportu szczepień przeciwko Covid-19 wynika, że zaszczepiono tam do tej pory ponad 119 tys. osób, z tej liczby drugą dawkę przyjęło ponad 33 tys.

Części mediów donosiła, że w niektórych punktach szczepień łamane są zasady ustalone w ramach Narodowego Programu Szczepień -  w dwóch punktach można otrzymać preparat bez rejestracji i skierowania.

"Gazeta Wyborcza" podaje, że w czwartek i piątek przed jednym z punktów stały tłumy, w tym 20-, 30- i 40-latkowie bez skierowań na szczepienie. Podobne informacje podawała Wirtualna Polska. Portal podawał, że na szczepienia przyjeżdżali także ludzi z innych miejscowości, np. z Przemyśla.

W piątek na stronie Centrum Medycznego Medyk z Rzeszowa, które ma wiele punktów szczepień na terenie całego Podkarpacia, pojawił się komunikat, w którym poinformowano, że w tym dniu i w sobotę osoby 55 + będą mogły zaszczepić się bez rejestracji.

"Uwaga! Szczepimy osoby 55+ BEZ REJESTRACJI! Dziś i jutro w godz. 8:00-21:00 w punkcie szczepień CM Medyk w C.H. Full Market przy al. Rejtana 53 w Rzeszowie szczepimy osoby 55+. Nie wymagamy wcześniejszej rejestracji!" - czytamy w komunikacie placówki medycznej.

Cześć polityków opozycji zwracało w mediach uwagę, że duża liczba szczepień w Rzeszowie może mieć związek z wyborami prezydenta tego miasta, które odbyć się mają 9 maja. Pisał o tym w weekend na Twitterze m.in. poseł Koalicji Obywatelskiej Piotr Borys. "Panie Premierze @MorawieckiM czy to szczepionka wyborcza? W #Rzeszów zaczepiono ok 63% populacji. Średnia dla 20 największych miast w Polsce to ok 27%, #Katowice 39%, #Poznań 36%, #Lublin 34%. #Wrocław 26,88% Tym czasem w #Bogatynia po raz czwarty przesunięto wybory na Burmistrza" - napisał polityk.

Artykuł pochodzi z kategorii: Szczepienia w Polsce

Sara Bounaoui

RMF FM/PAP