Sanepid radzi, by powodzianie i osoby, które biorą udział w usuwaniu skutków powodzi, szczególnie uważały na swoje zdrowie. Przede wszystkim należy zaszczepić się przeciwko tężcowi. Trzeba też zdezynfekować zalane studnie i ujęcia wody, oczyścić z osadów i odkazić - używając środków chemicznych - powierzchnię ścian, podłóg i sprzętów gospodarczych. Wszystko po to, by zapobiec rozprzestrzenianiu się zarazków.

Powinno się także wywietrzyć, wysuszyć i odmalować pomieszczenia mieszkalne i gospodarcze. Dotyczy to zwłaszcza miejsc, w których przechowuje się żywność i gdzie przebywają małe dzieci oraz osoby starsze i niedołężne.

Wodę do picia i płukania owoców i warzyw spożywanych na surowo, a także do mycia zębów, należy zawsze gotować. Surowe produkty pochodzenia zwierzęcego oraz warzywa należy traktować jako zakażone i nie dopuszczać do ich zetknięcia z produktami gotowymi do spożycia, zwłaszcza gotowanymi i przeznaczonymi do spożycia na zimno lub przechowywania.

Inspektorat informuje również m.in., że po powodzi na terenach zalanych mogą występować plagowo różne gatunki much, komarów, meszek, kuczmanów, które mogą przenosić groźne choroby zakaźne. Aby się przed nimi zabezpieczyć specjaliści radzą, by osłonić okna i inne otwory w domu metalową siatką, gazą lub gęstą firanką, osłonić gazą łóżeczka dziecięce, rozwiesić lepy w miejscach gromadzenia się much, żywność przechowywać w zamkniętych pojemnikach lub pod przykryciem, śmieci i odpadki gromadzić w szczelnych workach foliowych, często wymieniać ściółkę dla zwierząt, aby zapobiec rozwojowi larw much.

Należy ubierać się tak, by zasłonić jak największe powierzchnie ciała, stosować dostępne preparaty chemiczne odstraszające owady.

Na stronach internetowych wojewódzkich i powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych zamieszczone są całodobowe numery alarmowe, pod które można dzwonić poza godzinami pracy poszczególnych sanepidów.

Jak poinformowała dziś południu Anna Tymoczko z mazowieckiego Sanepidu, na razie na numer stacji (0502 171 171) nie było zgłoszeń.