Ponad dwa tysiące żołnierzy walczy z powodzią

Piątek, 21 maja 2010 (14:41)

W akcji przeciwpowodziowej na terenie ośmiu województw uczestniczy 2300 żołnierzy. W rejon Sandomierza i gminy Szczucin wysłano trzy śmigłowce transportowe Mi-17. Maszyny przewożą i zrzucają worki z piaskiem, pomagają w ewakuacji ludności.

Żołnierze pomagają ofiarom powodzi, pracują przy ewakuacji ludności i dobytku. Do dyspozycji mają pływające transportery samobieżne PTS-M. To dzięki nim są w stanie dotrzeć do najbardziej niedostępnych i zagrożonych miejsc.

Pływający transporter samobieżny PTS-M to pojazd na gąsienicach, przeznaczony do przepraw desantowych. Na pokład jest w stanie zabrać 72 osoby lub pojazdy i ładunek o masie do 10 ton. Może też przewieźć 12 rannych na noszach.

Do pomocy przy powodzi wojsko wydzieliło 60 takich pojazdów, połowa z nich już uczestniczy w akcji.

W akcji przeciwpowodziowej pomagają też harcerze. Współpracują z wojskiem, policją i strażą pożarną, pomagają w przerzucaniu piasku, układaniu wałów, rozwożą żywność, zabezpieczają noclegi dla wojska i ewakuowanych mieszkańców.

W poszczególnych województwach harcerze wspierają sztaby zarządzania kryzysowego. "Zmiany" harcerzy liczą 150-500 osób. Związek Harcerstwa Polskiego podkreśla jednak, że ich możliwości są większe niż te, które są wykorzystywane.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Polska pod wodą

RMF24.pl on Facebook