Brytyjczycy publikują oświadczenie Julii Skripal. "Cała historia jest dezorientująca"

Czwartek, 5 kwietnia 2018 (15:19)

​Brytyjska policja opublikowała oświadczenie Julii Skripal, która 4 marca w Salisbury została wraz ze swoim ojcem Siergiejem zaatakowana bronią chemiczną typu nowiczok. Córka byłego oficera GRU napisała, że "każdego dnia ma coraz więcej siły".

"Obudziłam się ponad tydzień temu i mogę z radością przekazać, że każdego dnia mam coraz więcej siły. Dziękuję za zainteresowanie moim stanem i za te wszystkie wiadomości, które dostałam" - napisała Julia Skripal.

"Wielu ludziom muszę podziękować za swoje dojście do zdrowia. Chcę zwłaszcza podziękować ludziom z Salisbury, którzy ruszyli na pomoc, kiedy mój ojciec i ja byliśmy sparaliżowani. Oprócz tego pragnę podziękować załodze szpitala w Salisbury za ich opiekę i profesjonalizm" - zaznaczyła.

Córka byłego agenta rosyjskiego wywiadu stwierdziła także, że "cała historia jest dezorientująca" i liczy na to, że wszyscy uszanują prywatność jej i jej rodziny.

Wcześniej rosyjska telewizja Rossija-1 opublikowała nagranie rozmowy telefonicznej, do której miało dojść między Julią Skripal, a jej kuzynką Wiktorią. Julia miała podczas rozmowy powiedzieć, że "wszystko jest w porządku" i ani ona, ani jej ojciec nie doznali "nieodwracalnych zmian" w organizmie.

Siergiej Skripal oraz towarzysząca mu córka Julia trafili do szpitala w stanie krytycznym, gdy 4 marca znaleziono ich nieprzytomnych na ławce w centrum handlowym w angielskim mieście Salisbury. W toku śledztwa brytyjskie władze uznały, że zostali oni zaatakowani opracowanym za czasów ZSRR bojowym środkiem trującym typu nowiczok.

Próba zabicia Skripala, byłego oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, który przeszedł na stronę Londynu, wywołała największy kryzys w relacjach Wielkiej Brytanii z Rosją od zakończenia zimnej wojny. Brytyjski rząd wydalił 23 rosyjskich dyplomatów z kraju, a ponad 140 zostało poproszonych o wyjazd przez ponad 20 państw sojuszniczych Wielkiej Brytanii, w tym Polskę i Stany Zjednoczone.

W ramach retorsji rosyjskie władze wydaliły 23 brytyjskich dyplomatów, a następnie poprosiły o wycofanie kolejnych ponad 50 w celu zrównania reprezentacji dyplomatycznej Wielkiej Brytanii w Rosji z tą, którą Rosja ma w Wielkiej Brytanii. Zablokowano także działalność organizacji kulturalnej British Council w Rosji.

(az)

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Otrucie Skripala. Powrót zimnej wojny?

RMF24