Zdobywcy Pokojowego Nobla: Nagroda dla nas to wezwanie do walki z głodem na świecie

Sobota, 10 października (01:07)

Pokojowa Nagroda Nobla przyznana naszej organizacji to wezwanie do działania, by pośród bogactwa współczesnego świata nikt nie musiał być głodny - oświadczył szef Światowego Programu Żywnościowego ONZ (WFP) David Beasley.

W piątek Norweski Komitet Noblowski ogłosił Światowy Program Żywnościowy laureatem Pokojowej Nagrody Nobla: agencja ONZ została wyróżniona za zwalczanie głodu, który jest wykorzystywany w konfliktach jako broń.

Jak podkreśliła przewodnicząca Komitetu Berit Reiss-Andersen, WFP doceniony został "za swoją pracę na rzecz zwalczania głodu i wkład w możliwość zaistnienia pokoju na obszarach objętych konfliktem".

"To wezwanie do działania, by nie pozwolić nikomu umrzeć z głodu, to wezwanie do tego, byśmy chronili naszych przyjaciół, braci i siostry na całym świecie i im pomagali" - tak przyznanie Pokojowego Nobla Światowemu Programowi Żywnościowemu skomentował w rozmowie z agencją Reutera dyrektor wykonawczy WFP David Beasley.

Podkreślił, że "pośród całego bogactwa współczesnego świata nikt nie powinien chodzić spać głodny, a tym bardziej umierać z głodu".

Nagrodę dla swojej organizacji Beasley określił także jako jasne wezwanie dla "naszych darczyńców na całym świecie" oraz ludzi, "którzy zarabiają miliardy na Covid-19".

Reuters przypomniał w tym kontekście, powołując się na raport UBS i PwC z tego tygodnia, że majątek zgromadzony przez miliarderów osiągnął podczas pandemii - dzięki rosnącym cenom akcji - rekordowy poziom.

Co roku pomagają niemal 100 mln ludzi

Światowy Program Żywnościowy jest agencją ONZ i największą na świecie organizacją humanitarną, której celem jest walka z głodem - a, jak zaznacza Reuters, jedna na osiem osób na świecie nie ma wystarczającej ilości jedzenia. WFP co roku pomaga blisko 100 mln ludzi w 88 krajach globu.

Organizacja koordynuje także pomoc medyczną i zajmuje się logistyką podczas pandemii Covid-19. By pomóc rządom i innym organizacjom walczyć z koronawirusem, WFP prowadzi sieć transportową, w ramach której dostarczyła ładunki medyczne do ponad 120 krajów świata.

Organizacja zajmuje się również transportem pracowników humanitarnych i medycznych w rejony, w które nie mogą się dostać lotami komercyjnymi.

"Kiedy wszyscy się zamykali, WFP działał. Kiedy wszyscy się wycofywali i wchodziliśmy w okres lockdownu, Światowy Program Żywnościowy musiał zapewnić wsparcie logistyczne, którego świat potrzebował i na które zasługiwał" - powiedział dziennikarzom rzecznik organizacji Tomson Phiri.

Przebywający obecnie w Nigrze dyrektor wykonawczy WFP David Beasley w opublikowanym w mediach społecznościowych filmie chwali "rodzinę WFP": ludzi, "którzy przebywają w najtrudniejszych miejscach na Ziemi, tam, gdzie trwają wojny, konflikty, panują trudne warunki klimatyczne - dla nich to nie ma znaczenia. Oni tam są i zasługują na tę nagrodę".

Artykuł pochodzi z kategorii: Noble 2020

Edyta Bieńczak

RMF FM/PAP