FIFA broni swoich praw marketingowych

Wtorek, 15 czerwca 2010 (08:25)

Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej chroni swe marketingowe prawa do marki o nazwie Puchar Świata. Kilka flag z motywami reklamowymi, które te prawa naruszały, skonfiskowano podczas meczu Holandia - Dania na stadionie Soccer City. Poza tym FIFA usunęła flagi ozdobione logo pewnej firmy z Ghany podczas niedzielnego spotkania Ghana - Serbia na stadionie Loftus Versfeld w Pretorii.

W rzeczywistości była to nieuczciwa konkurencja marketingowa, zastosowana przez pewną firmę z Ghany podczas meczu, i na mocy przepisów personel FIFA Rights Protection musiał zabrać kilka flag z dużym, handlowym wizerunkiem produktu. Większość innych flag, na których były tylko bardzo małe wizerunki towarów, nie zostały skonfiskowane - poinformował rzecznik FIFA Nicolas Maingot.

W kwietniu Kulula - lokalna, tania linia lotnicza, znana z dowcipnych reklam - zgodziła się wycofać swe ironiczne w treści billboardy po listownym upomnieniu ze strony FIFA. W reklamie Kulula nazywała siebie nieoficjalnym, narodowym przewoźnikiem "wiesz czego" i dodawała wizerunki piłek, wuwuzeli oraz piłkarzy.

Większość swych dochodów FIFA czerpie ze sprzedaży praw telewizyjnych i umów ze sponsorami. Ze sprzedaży praw telewizyjnych pochodziło ponad 60 procent jej wpływów z lat 2007-2010. W sumie było to 3,2 miliarda dolarów. Około 30 procent dochodów Federacji pochodziło z praw marketingowych. Tymczasem podczas takich imprez jak mistrzostwa świata niewielkie firmy ulegają pokusie reklamowania swych usług lub produktów bez ponoszenia kosztów licencji.

Wszystkie informacje na temat piłkarskich mistrzostw świata w RPA znajdziecie w specjalnym raporcie "Mundial 2010" . Na miejscu jest nasz specjalny wysłannik Patryk Serwański. Jego relacje przeczytacie na blogu. Od 11 czerwca do 12 lipca na antenie RMF FM możecie też słuchać Mistrzowskich Faktów Sportowych.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Mundial 2010

RMF24.pl on Facebook