Niespodziewana decyzja selekcjonera po awansie na mundial w Rosji

Środa, 22 listopada 2017 (06:02)

​Selekcjoner piłkarzy Australii Ange Postecoglou podał się do dymisji tydzień po wywalczeniu z tą reprezentacją awansu na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Rosji. Decyzję ogłosił w środę nad ranem lokalnego czasu na konferencji prasowej w Sydney.

Po długim zastanowieniu zdecydowałem, że moja podróż w roli trenera "Socceroos" dobiegła końca. Wiele razy mówiłem, że ta praca była jednym z największych zaszczytów w moim życiu. Być może nie tak wyobrażałem sobie jej zakończenie, ale jestem przekonany, że robię ten krok we właściwym momencie - powiedział 52-letni szkoleniowiec.

Postecoglou prowadził też Australię podczas mundialu w Brazylii w 2014 roku, a w 2015 zdobył z nią pierwszy w historii kraju Puchar Azji.

"Kangury" awansowały na MŚ w Rosji po zwycięskim dwumeczu barażowym z Hondurasem (0:0 i 3:1). W mediach już przed tą rywalizacją informowano, że selekcjoner pożegna się z drużyną niezależnie od wyniku. Urodzony w Atenach i posiadający greckie i australijskie obywatelstwo Postecoglou nie chciał dotychczas odnieść się do tych informacji.

(ph)

Artykuł pochodzi z kategorii: Eliminacje do MŚ 2018. Raport specjalny