Bogacka: Jestem szczęściarą!

Sobota, 28 lipca 2012 (15:10)

"To wynik 18 lat pracy. Trzeba naprawdę dużo poświęcić, żeby przeżyć coś tak wspaniałego. Jestem szczęściarą!" - powiedziała Sylwia Bogacka, wicemistrzyni olimpijska w strzelaniu z karabinu pneumatycznego na 10 m. Polka przegrała z Chinką Siling Yi o zaledwie 0,7 pkt.

Bogacka doskonale rozpoczęła zmagania. Wygrała kwalifikacje, uzyskując 399 punktów. To o dwa więcej niż jej dotychczasowy rekord życiowy. Po siedmiu seriach finałowych Polka wciąż była na prowadzeniu, ale w ósmej oddała swój najsłabszy strzał i spadła na drugą lokatę, a po dziewiątej była trzecia. W ostatniej rundzie ręka jej jednak nie zadrżała. Uzyskała 10,8 pkt (10,9 to maksimum) i wywalczyła srebrny krążek. Bogacka zdobyła łącznie 505,2 pkt. O 0,7 pkt lepsza była Chinka Siling Yi, a brązowy medal wywalczyła jej rodaczka Dan Yu - 501,5.

Czasami tak jest, że jeden strzał odbiera ci złoto, ale może być też odwrotnie. Dobrze pamiętam, jak w Atlancie Renata Mauer miała dużą stratę przed ostatnim strzałem, a ostatecznie zwyciężyła. Już wcześniej pomyślałam sobie, że fajnie byłoby zakończyć rywalizację strzałem 10,8 i właśnie tak się stało - powiedziała zaraz po ceremonii medalowej. Choć strzelamy tylko z 10 m, to naprawdę nie jest łatwo. Ten najwyżej ceniony sam środeczek tarczy ma tylko pół milimetra średnicy - dodała.

Nie uczestniczyła w ceremonii

Polka źródło sukcesu wskazała bez wahania. To wynik 18 lat pracy. Trzeba naprawdę dużo poświęcić, żeby przeżyć coś tak wspaniałego. Jestem szczęściarą - podkreśliła. Poranny start spowodował, że drobna 30-letnia zawodniczka nie mogła uczestniczyć w piątkowej ceremonii otwarcia.

W telewizji obejrzałam tylko jej początek. Defilady sportowców już nie doczekałam. Później obudziły mnie fajerwerki. Wstałam na chwilę, zerknęłam przez balkon i wróciłam do spania, bo zegarek miał dzwonić już o 5.15. Później stoczyłam z dziewczynami tradycyjną walka o łazienkę i przyjechałam na strzelnicę - zdradziła.

Na świętowanie sukcesu nie będzie miała dużo czasu. Mogę sobie pozwolić tylko na jeden dzień przerwy. Mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć inne dyscypliny. Pokibicuję koleżankom i kolegom. Później wracam do treningów, żeby się przyzwyczaić do strzelnicy. 4 sierpnia czekają mnie kolejne zmagania - podkreśliła.

Ulubiona konkurencja dopiero przed Bogacką

Co ciekawe, konkurencja karabin trzy pozycje 50 m, w której tego dnia wystartuje, jest jej koronną, a w 2000 roku w Sydney Mauer zdobyła w niej złoty medal. Bogacka znów będzie więc mogła pójść w jej ślady. To rzeczywiście moja ulubiona konkurencja, ale przyznaję, że jest bardzo ciężka, bardzo wyczerpująca. Mam nadzieję, że znów uda mi się tutaj stanąć na podium. Eliminacje do niej zaczynają się o 9, więc będę mogła trochę dłużej pospać - powiedziała.

Karabin pneumatyczny kobiet 10 m - wyniki:

1. Siling Yi (Chiny) - 502,9 (399+103,9)

2. Sylwia Bogacka (Polska) - 502,2 (399+103,2)

3. Dan Yu (Chiny) - 501,5 (398+103,5)

4. Katerina Emmons (Czechy) - 500,3 (397+103,3)

5. Jamie Lynn Gray (USA) - 499,7 (397+102,7)

6. Elaheh Ahmadi (Iran) - 499,1 (397+102,1)

7. Sarah Scherer (USA) - 499,0 (397+102,0)

8. Daria Wdowina (Rosja) - 498,5 (398+100,5)

...

47. Paula Wrońska (Polska) - 390

Artykuł pochodzi z kategorii: Londyn 2012 Polacy

RMF24-PAP