W piątek główne europejskie giełdy zakończyły sesje na minusach. Pod kreską są też giełdy w USA. Spadkom oparł się warszawski parkiet. Na zamknięciu WIG20 wzrósł o 0,17 proc. Natomiast niemiecki DAX spadł o 1,99 proc., francuski CAC 40 o 1,9 proc., a brytyjski FTSE 100 o 1 proc.

Inwestorzy obawiają się recesji w USA - ocenił Andrea Williams, zarządzający Royal London Asset Management. Kolejny czynnik obaw to Europa ze swoim kryzysem zadłużenia: są odczucia, że w Europie nie robi się dostatecznie dużo, aby rozwiązać ten problem - dodał.

Analityk DM BOŚ Marek Rogalski wskazuje, że rynek usilnie chciał odbić w górę - kupowano przecenione akcje. Nie sprawdziły się też pogłoski o ewentualnej telekonferencji państw G-7, czy też nadzwyczajnym posiedzeniu Fed - stwierdził Rogalski.

Dodał, że rynki w piątek otrzymały pozytywną informację z Hiszpanii - tamtejszy rząd znalazł kolejne 5 mld euro oszczędności.

W jego opinii rynek spekuluje też, że szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej Ben Bernanke może poinformować w piątek o trzecim skupie amerykańskich papierów wartościowych.

Mimo to za oceanem piątkowa sesja rozpoczęła się od spadków: Dow Jones stracił 0,8 proc., Nasdaq spadł o 0,77 proc., a S&P 500 o 0,75 proc.

W trakcie sesji indeksy wychodziły na niewielkie plusy, ale i tak większość czasu pozostawały pod kreską. Ok. 18.00 Dow Jones tracił 0,22 proc., Nasdaq rósł o 0,37 proc., a S&P 500 tracił 0,01 proc.

W ocenie Marcina Kiepasa z X-Trade Brokers, nastroje na globalnych rynkach pozostawały jedynym wyznacznikiem zachowania się złotego wobec innych walut. Wydaje się, że jeżeli tylko inwestorzy giełdowi powstrzymają się od panicznej wyprzedaży akcji, to złoty ma szanse pozostać stabilny do końca dnia - ocenił.

Tuż przed południem złoty, po osłabieniu spowodowanym spadkami na giełdach, wrócił do poziomów z czwartkowego zamknięcia, w granicach 2,916 zł za dolara, 4,1824 za euro i 3,6845 za franka szwajcarskiego.

Około 18 za franka płacono 3,69 zł, za euro 4,18 zł, a za dolara 2,90 zł.

Kiepas podkreślił, że krótkoterminowa sytuacja złotego wobec dolara i euro pozostaje relatywnie dobra.