Wyjazdy do sanatoriów wstrzymane. "Jest jeden wyjątek"

Wtorek, 27 października 2020 (13:18)

​Klientów mających skierowanie na rehabilitację leczniczą ZUS, która miała rozpocząć się po 24 października 2020 r., prosimy, aby nie jechali do sanatorium, tylko pozostali w domu. Wyjątkiem są pacjenci potrzebujący rehabilitacji po wypadkach - podał ZUS.

W komunikacie otrzymanym przez PAP podano, że wydane na okres po 24 października 2020 roku skierowanie ZUS do ośrodka rehabilitacyjnego będzie mogło być zrealizowane w późniejszym terminie.

Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu, który ubezpieczony ma w zawiadomieniu o skierowaniu na rehabilitację. Wyjazdy są wstrzymane do odwołania. Po ich wznowieniu osoby uprawnione z orzeczoną potrzebą rehabilitacji będą mogły skorzystać z wyjazdu na turnus rehabilitacyjny - powiedziała cytowana w komunikacie regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku Iwona Kowalska-Matis.

Dodała, że jest jeden wyjątek: przepisy rozporządzenia wstrzymującego wyjazdy do sanatoriów ze skierowaniem z ZUS dają możliwość prowadzenia rehabilitacji w przypadku urazów narządu ruchu, w których jej zaprzestanie grozi poważnym pogorszeniem stanu zdrowia pacjenta.

Dotyczy to prowadzonej przez ZUS wczesnej rehabilitacji powypadkowej dla osób, które podczas wypadku, w szczególności wypadku przy pracy, doznały urazu narządu ruchu. U tych osób, które zakończyły leczenie szpitalne w oddziale urazowo-ortopedycznym, ale wymagają kontynuacji leczenia usprawniającego, jak najwcześniejsze rozpoczęcie rehabilitacji leczniczej jest bardzo ważna - wyjaśniła rzecznik.

Podkreśliła, że u takich pacjentów z często bardzo ciężkimi urazami narządu ruchu czas rozpoczęcia rehabilitacji ma kardynalne znaczenie, a zaprzestanie leczenia rehabilitacyjnego w tej grupie pacjentów może skutkować nie tylko poważnym pogorszeniem stanu ich zdrowia.

Brak rehabilitacji może się wiązać z zaprzepaszczeniem efektów leczenia operacyjnego, a tym samym opóźnić lub uniemożliwić pacjentom powrót do aktywności zawodowej i społecznej - podsumowała Kowalska-Matis.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Koronawirus w Polsce

Michał Gardyas