Skandaliczne wtargnięcie do szpitala. Zatrzymano 32-latka z Torunia

Czwartek, 1 kwietnia (14:47)
Aktualizacja: Czwartek, 1 kwietnia (18:44)

Jest śledztwo w sprawie skandalicznego wtargnięcia do Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu grupy osób przekonujących, że pandemii koronawirusa nie ma. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, po doniesieniu władz szpitala wszczęła je Prokuratora Rejonowa Toruń Centrum-Zachód i powierzyła do prowadzenia miejscowej policji. Ta z kolei poinformowała o zatrzymaniu 32-letniego mężczyzny, który wraz dwoma innymi osobami spacerował po oddziałach toruńskiego szpitala.

"Suweren przyszedł na kontrolę". Skandaliczne wtargnięcie do szpitala

Bulwersujące wydarzenia rozegrały się w sobotę. Grupa osób bez maseczek ochronnych na twarzach wtargnęła do Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu, przekonując, że zagrożenia koronawirusem nie ma, i chcąc udowodnić, że - wbrew powszechnie dostępnym informacjom - szpitale wcale przepełnione nie są.

Na nagraniu, które opublikowane zostało na Facebooku, widzimy, jak jego autor krąży po szpitalnych korytarzach, wchodząc na zamknięte oddziały covidowe, pokazuje także chorych leżących na salach.

Słyszymy, jak stwierdza, że "suweren przyszedł na kontrolę, (...) suweren przyszedł skontrolować, co tutaj się dzieje".

Zakaz wchodzenia na oddziały covidowe komentuje słowami: "A kto mi będzie mówił, czy wolno, czy nie".

W pewnym momencie pokazuje pustą salę i stwierdza ironicznie: "Sala chorych. Łóżka przepełnione, prawda?".

Pod koniec nagrania zwraca się zaś do napotkanej pracownicy szpitala: "(Oddział) covid? A gdzie są ci chorzy? A pani się nie boi na oddziale covid bez maseczki? To już mówi wszystko chyba, prawda?".

Sprawą zajęły się policja i prokuratura

W czwartek policja w czwartek zatrzymała 32-latka, który wraz dwoma innymi osobami spacerował po oddziałach toruńskiego szpitala, swój spacer nagrał, a potem opublikował w internecie. To mieszkaniec Torunia, któremu zostaną postawione zarzuty.

Sprawdzone ma być dodatkowo, czy ten człowiek był też w innych szpitalach. Jeśli się to potwierdzi - może odpowiedzieć także za kolejne incydenty.

Śledztwo dotyczy między innymi narażenia wielu osób na utratę zdrowia lub życia - chodzi o groźbę zakażenia pacjentów.

/Grafika RMF FM
/Grafika RMF FM
Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego nowego internetowego Radia RMF24.pl

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24.pl na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Koronawirus w Polsce

Krzysztof Zasada

Edyta Bieńczak

Joanna Potocka

Sara Bounaoui