Prototyp polskiej szczepionki na koronawirusa zostanie podany myszom

Środa, 30 września (13:48)

Gotowy jest prototyp polskiej szczepionki na koronawirusa. Przygotowali go między innymi naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Niebawem preparat zostanie podany myszom. Badacze sprawdzą, jaką odpowiedź immunologiczną wywołuje szczepionka.

Plan naukowców jest taki, aby zdrowi ochotnicy zostali zaszczepieni - w fazie testów - za pół roku. Takich osób ma być w sumie nawet 30-40 tysięcy, nie tylko z Polski - zapowiada immunolog profesor Andrzej Mackiewicz. Zgłaszają się do mnie ambasady niektórych krajów, na przykład Brazylii, którzy chcieliby testować mieszkańców na miejscu, w Brazylii. Takich kontraktów potrzebujemy - podkreśla naukowiec w rozmowie z RMF FM.

Badacze apelują do polskiego rządu, aby wsparł ten projekt. Samo uruchomienie linii produkcyjnej ma kosztować około kilkunastu milionów złotych.

Prototyp to już gotowa szczepionka, która wymaga charakterystyki i będzie przekazana do produkcji. Produkcja jest skomplikowana, musi przebiegać w warunkach aseptycznych, sterylnych, clean roomach, czystych pokojach. Mamy kilka typów szczepionek na COVID-19, nad którymi trwa praca. Jest grupa preparatów, w których ma być zabity wirus, do niego dodane są tak zwane adjuwanty, nasz układ obronny ma nauczyć się je rozpoznawać i zapamiętać. Po kontakcie z prawdziwym wirusem, te mechanizmy mają się wybudzić i go niszczyć. Inny typ szczepionki, nad którym trwają prace, jest preparat RNA. Produkcja białka polega na tym, że jest najpierw DNA, potem RNA, a na końcu białko. Do tego można użyć nanocząsteczek. RNA wstrzykujemy do mięśnia. W komórkach mieśniowych produkowane są białka wirusa, które następnie są rozpoznawane przez układ mięśniowy i montują odpowiedź obronną. Nasza szczepionka jest inna, bo dostarczamy gotowe białko  - tłumaczy profesor Andrzej Mackiewicz.

Najbliższe miesiące mają przynieść odpowiedzi między innymi na pytania, czy do nabycia odporności wystarczy tylko jednorazowe podanie szczepionki oraz jakie mogą ewentualne skutki uboczne szczepionki.

Zespół prof. Mackiewicza przygotowuje dokumentację dla Europejskiej Agencji Leków i FDA w USA z prośbą o zgodę m.in. na szybką ścieżkę legalizacyjną. Po przejściu audytów w Polsce, które przeprowadza Główny Inspektor Farmaceutyczny, będący agendą Europejskiej Agencji Leków, zespół będzie mógł rozpocząć fazę wytwarzania i badań szczepionki u ludzi.

Szczepionka CovidVax ma być podawana osobom zdrowym tak, aby zapobiec rozwojowi choroby Covid-19 po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2.


 


Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Koronawirus w Polsce

Joanna Potocka

Michał Dobrołowicz