Pomagał "skrócić kwarantannę" w zamian za łapówki. Policjant usłyszał zarzuty

Piątek, 21 sierpnia (12:01)

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko byłemu policjantowi Marcinowi S., który w maju tego roku w Lwówku Śląskim żądał i przyjmował łapówki w zamian za fałszowanie dokumentacji związanej z kwarantanną na COVID-19. Dzielnicowy został już wydalony z policji.

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze poinformowała, że Marcin S. został oskarżony o przyjęcie 200 euro za pośredniczenie w skróceniu kwarantanny, oraz o żądanie 1500 zł w zamian za fałszowanie dokumentacji związanej z kwarantanną na COVID-19.

Zarzucono mu też inne przestępstwa. Miał doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem firmy pożyczkowej w związku z wzięciem pożyczki w kwocie 450 zł w 2014 roku oraz ujawnił informację uzyskaną w związku z pełnieniem czynności służbowych osobie do tego nieuprawnionej. Informacja ta dotyczyła rozmieszczenia patroli policji na terenie powiatu lwóweckiego w dniach 31 grudnia 2019 roku - 1 stycznia 2020 roku.

Policjant przyznał się do zarzutów, w śledztwie złożył wyjaśnienia i chce dobrowolnie poddać się karze. Do 17 września sąd orzekł wobec niego areszt tymczasowy, w którym przebywa.

Mężczyzna zaraz po zatrzymaniu został wydalony z policji.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Koronawirus w Polsce

Justyna Lasota-Krawczyk