Niedzielski: Dzieci z klas I-III na 90 proc. wrócą do szkół w styczniu

Poniedziałek, 7 grudnia 2020 (09:05)
Aktualizacja: Poniedziałek, 7 grudnia 2020 (11:37)

Minister Zdrowia Adam Niedzielski w Porannej rozmowie w RMF FM zadeklarował, że rząd chce, by pierwszą decyzją dotyczącą powrotu do normalności był powrót najmłodszych dzieci do szkół. Zaznaczył, że uczniowie z klas I-III mieliby wrócić do nauczania stacjonarnego w styczniu. "To jest najbardziej prawdopodobny scenariusz, muszę się zastrzegać, bo jeszcze jednak jest trochę czasu do tego momentu" - mówił.

Luzowanie obostrzeń epidemicznych było jednym z tematów Porannej rozmowy w RMF FM, której gościem był minister Adam Niedzielski. Szef resortu zdrowia stwierdził, że zdejmowanie obostrzeń zależy od liczby dobowych zakażeń występujących w regionach i w całym kraju. Jeżeli chodzi o to, co się będzie działo po feriach, kiedy będziemy podejmowali decyzję o powrocie do szkół, to oczywiście analizujemy bardzo różne scenariusze, ale generalnie zakładamy, że raczej będziemy dzieci do szkoły puszczali. Zaczynając od klas I-III oczywiście. Tutaj jeszcze który z wariantów czy to będzie szerzej, czy węziej - w sensie np. częściowo jednak nauka rotacyjna, hybrydowa dla tych klas I-III, to jeszcze rozmawiamy z ministrem Czarnkiem - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM minister zdrowia Adam Niedzielski.

Dopytywany o najbardziej optymistyczny scenariusz szef resortu zdrowia wskazał, że powrót najmłodszych uczniów do szkół byłby możliwy 18 stycznia. To jest najbardziej prawdopodobny scenariusz, muszę się zastrzegać, bo jeszcze jednak jest trochę czasu do tego momentu. Niedzielski podkreślił, że jeśli nic złego się nie stanie to szanse na powrót dzieci do szkół w styczniu wynoszą 90 proc.

Branża turystyczna nieustannie nakłania rząd, by zmienił decyzje dotyczącą kulminacji ferii w jednym terminie i pozostawienie hoteli oraz restauracji zamkniętych. Robert Mazurek pytał swojego gościa czy jest szansa na zmianę planów rządu. Będę w tej sprawie nieugięty, bo zdecydowanie najważniejszym celem jest to, żeby przywracać normalność nie tylko w okresie ferii. Nie chciałbym, żeby przywracanie normalności w czasie ferii odbiło się za chwilę czkawką i nie będziemy mogli puścić dzieci do szkół, bo będziemy mieli przyspieszenie pandemii. Wolałbym, żeby tą pierwszą decyzją, która będzie oznaczała powrót do normalności to był powrót dzieci do szkół, przynajmniej z tych klas najmłodszych. Uważam, że w tym sensie ferie powinniśmy potraktować jako ostatni akt normalności przed szczepieniami - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Adam Niedzielski pytany o to, czy jest szansa na otwarcie hoteli i restauracji w czasie ferii.

Minister zaznaczył, że w sylwestra będą zabronione masowe zabawy, a hotele w czasie ferii pozostaną zamknięte. To jest sytuacja, w której mamy naprawdę prawdopodobieństwo tego, że nic się złego nie zadzieje do momentu pójścia dzieci do szkół.

Słowa ministra potrafił później na konferencji prasowej rzecznik resortu zdrowia. Jeśli sytuacja będzie wyglądała tak, jak wygląda dzisiaj - nie dość, że wyhamowuje, to delikatnie spada, jeżeli ten trend utrzymamy, to jest plan, aby od 18 stycznia przynajmniej najmłodsze klasy szkół podstawowych zaczęły uczestniczyć w standardowych lekcjach, poszły do szkół - oświadczył.

Jeżeli nadchodzące ferie spędzimy w miejscach, gdzie mieszkamy, nie będziemy wyjeżdżać, to ten plan się ziści. Jeśli natomiast w ferie zlekceważymy obowiązujące normy sanitarne, to ten plan się nie ziści. To zależy tylko i wyłącznie od nas - dodał rzecznik resortu zdrowia.

Przerwa świąteczna, później ferie

W związku z sytuacją epidemiczną ograniczenie stacjonarnego funkcjonowania szkół, poza pewnymi wyjątkami, zostało wydłużone do 3 stycznia 2021 r. Zajęcia zdalne w szkołach uczniowie będą mieli do 22 grudnia. Od 23 grudnia do 3 stycznia będzie przerwa w nauce w związku ze Świętami Bożego Narodzenia. Następnie od 4 do 17 stycznia będą ferie zimowe dla wszystkich uczniów w całym kraju.

Ministerstwo Zdrowia podało w poniedziałek, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u 4423 kolejnych osób, zmarło 92 chorych. Łącznie od początku epidemii wykryto 1 067 870 przypadków zakażenia. Zmarło 20 181 chorych.


ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niedzielski: W kwestii ferii będę nieugięty

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Koronawirus w Polsce

Nicole Makarewicz