Łóżka z psychiatrii dziecięcej dla chorych na Covid-19? Jurek Owsiak: Nie wyrażamy zgody

Wtorek, 20 października 2020 (16:41)
Aktualizacja: Wtorek, 20 października 2020 (17:32)

Otrzymaliśmy prośbę ze Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie, czy oddział ten może na potrzeby walki z Covid-19 przeznaczyć swoje łóżka do innego szpitala w Lublinie; kategorycznie nie wyrażamy zgody na takie działanie - oświadczył prezes WOŚP Jerzy Owsiak.

Kiedy wojewoda mazowiecki przekształcił 34 geriatryczne łóżka Szpitala Wolskiego w Warszawie na walkę z COVID-19, to z ogromnym żalem, ale staraliśmy się zrozumieć tę wyjątkową decyzję. Myśleliśmy, że to jednorazowe zdarzenie w obliczu rosnących potrzeb walki z pandemią - napisał Owsiak na Facebooku.

Dzisiaj otrzymaliśmy prośbę ze Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie, czy oddział ten może na potrzeby walki z COVID-19 przeznaczyć swoje łóżka do innego szpitala w Lublinie. Wysłaliśmy odpowiedź, że kategorycznie nie wyrażamy zgody na takie działanie - oświadczył szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Podkreślił, że "w totalnej zapaści psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej, Fundacja WOŚP zakupiła kilka miesięcy temu 798 łóżek dla 34 oddziałów w Polsce".

Uczyniliśmy pierwszy krok, aby tej zapaści spróbować przeciwdziałać. Proszę więc podejmować odpowiedzialne decyzje, aby w przypadku walki z pandemią odpowiednio planować zakupy sprzętu medycznego. Wszystkie łóżka są produkcji polskiej i można je kupić w polskich fabrykach. Tak jak obawiamy się, że jedyny oddział geriatryczny w Warszawie długo nie wróci do swojego pierwotnego działania, tak wyjmowanie łóżek z oddziałów wyposażonych przez Orkiestrę, nigdy już nie wrócą na swoje miejsce - zaznaczył Owsiak.

Przypomniał, że Fundacja WOŚP przekazała sprzęt medyczny i środki ochrony osobistej o wartości prawie 50 milionów. Podkreślił, że fundacja nadal jest gotowa pomagać Polakom w czasie epidemii, ale - jak dodał - "nie powinna na dzień dzisiejszy w podstawowych zadaniach zastępować 

Czarnek do Owsiaka: Pan też jest w opozycji?

Do wpisu Owsiaka odniósł się we wtorek na Twitterze minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. "Czy to prawda Panie @jerzy_owsiak? Dwa specjalistyczne łóżka bezczynnie stojące w jednym szpitalu wojewódzkim nie mogą być przekazane do drugiego szpitala wojewódzkiego, gdzie służyłyby chorym? Dlaczego? Pan też w opozycji?" - napisał Czarnek.

Morawiecki: druga fala epidemii to "gigantyczne wyzwanie"

Jak mówił premier, druga fala epidemii musi spotkać się z właściwą odpowiedzią ze strony państwa i zapewnił, że tak się dzieje. Morawiecki podziękował wszystkim pracownikom Agencji Rezerw Materiałowych, którzy latem i obecnie nabywają specjalistyczny sprzęt do walki z pandemią koronawirusa.

Wskazał, że z chłodni w tomaszowskim magazynie ARM dystrybuowany jest lek remdesivir, który wspomaga leczenie Covid-19. Tego leku w minionych miesiącach zamówiliśmy 80 tys. dawek. W tym miesiącu 20 tys. i w przyszłych po 20 tysięcy - zaznaczył.

Morawiecki przyznał, że druga fala epidemii jest "gigantycznym wyzwaniem", także dla Polski. Zapewniał, że przy ewentualnym dużym przyroście zakażeń koronawirusem za dwa, trzy lub cztery tygodnie, jak to określił premier w przypadku "ziszczenia się czarnego, niedobrego scenariusza", Polska będzie gotowa ze szpitalami tymczasowymi.

Ale w międzyczasie realizujemy pełną organizację od strony operacyjnej, dodatkowych łóżek w szpitalach podlegających MON, MSWiA i MZ i także w różnych szpitalach powiatowych, w których dochodzi do zmian operacyjnych, organizacyjnych, po to właśnie, by nie zabrakło miejsc na leczenie pacjentów, którzy zachorowali na Covid-19 - tłumaczył.

Premier poinformował, że w poniedziałek w placówkach medycznych dla pacjentów z Covid-19 przygotowano ponad 15 tys. miejsc, z czego 8 tys. jest zajętych.


Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Koronawirus w Polsce

Sara Bounaoui

RMF FM/PAP