Andrusiewicz o wzroście zakażeń: Musimy przywyknąć do tych wyników

Poniedziałek, 28 września (13:01)

Musimy przywyknąć do wyników z ostatnich dni. Nasza strategia dotycząca zwalczania Covid-19 polega na działaniu punktowym, a nie stawianiu tamy koronawirusowi - powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

W poniedziałek badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 1 306 osób wobec piątkowego rekordu - 1 587. Natomiast w niedzielę wykryto ich 1 350, w sobotę 1 584, w czwartek 1 136, w środę 974, we wtorek 711, zaś w poniedziałek 748.

Komentując te dane - czyli spory wzrost nowych przypadków - rzecznik MZ powiedział, że do takich wyników musimy w ciągu najbliższych dni przyzwyczaić się.

Ta sytuacja w najbliższy dniach na pewno się nie zmieni. Musimy przywyknąć do tych wyników. To, co przewiduje nasza strategia, to nie jest postawienie tamy koronawirusowi, ale mierzenie się z koronawirusem punktowo w tych miejscach, w których istnieje duże zagrożenie, w tych powiatach, gdzie mamy dużą liczbę przypadków, dlatego jest ta gradacja na powiaty żółte i czerwone - powiedział Andrusiewicz.

Dodał, że obecnie będziemy "mieli raczej wymianę między województwami w liczbie odnotowywanych nowych przypadków". Przypomniał też, że nadal obowiązują zasady dotyczące zachowywania dystansu i noszenia maseczek i jeśli nie będziemy ich przestrzegać, to "na pewno w najbliższych dniach możemy osiągnąć większe wyniki niż te 1300-1500 przypadków".

Strefy żółte i czerwone

Obecnie w Polsce 21 powiatów znajduje się w strefach z dodatkowymi ograniczeniami w związku z epidemią koronawirusa.

Od soboty w strefie czerwonej znajdą się powiaty: głubczycki (woj. opolskie), kartuski (woj. pomorskie).

W strefie żółtej znalazło się 19 powiatów: brzeski (woj. opolskie), suski, limanowski, myślenicki, nowotarski, tatrzański (woj. małopolskie), trzebnicki (woj. dolnośląskie), otwocki, przasnyski (woj. mazowieckie), kłobucki (woj. śląskie), Sopot (woj. pomorskie), działdowski, nidzicki (woj. warmińsko-mazurskie), piotrkowski (woj. łódzkie), międzychodzki, gostyński (woj. wielkopolskie), bytowski (woj. pomorskie), milicki (woj. dolnośląskie), aleksandrowski (woj. kujawsko-pomorskie).

Jakie obostrzenia obowiązują w strefach żółtych i czerwonych?

Resort zdrowia okresowo aktualizuje listę powiatów, w których obowiązują dodatkowe obostrzenia w związku ze wzrostem liczby zakażeń w tych regionach. Lista powstaje na podstawie analiz dynamiki wzrostów zakażeń w ostatnich 14 dniach. Jeśli nowych zachorowań było w tym okresie powyżej 12 na 10 tys. mieszkańców, wtedy powiat trafia do czerwonej strefy, a jeśli między 6 a 12 na 10 tys., to do żółtej.

strefie czerwonej obowiązuje m.in. zakaz organizowania kongresów i targów, działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób - jedna na 10 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. W kościołach lub w innych obiektach kultu dopuszczalne jest 50 proc. obłożenia budynku, na zewnątrz limit wyniesie 150 osób. Liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach została ograniczona do 50, z wyłączeniem obsługi. Wszędzie w przestrzeni publicznej konieczne będzie zakrywania nosa i ust.

strefie żółtej obowiązuje m.in. limit jednej osoby na 4 m kw. w przypadku imprez takich, jak: targi, wystawy, kongresy czy konferencje. W siłowniach jest limit osób - jedna na 7 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. Liczba osób biorących udział w imprezach rodzinnych nie może przekroczyć 100 osób, z wyłączeniem obsługi.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Koronawirus w Polsce

Adam Zygiel

RMF24-PAP