USA: Jedna piąta wykrytych teraz zakażeń koronawirusem przypada na dzieci

Wtorek, 4 maja (19:52)

Z powodu masowych szczepień dorosłych obecnie aż ponad jedna piąta wykrywanych w USA przypadków koronawirusa przypada na dzieci. Rok temu infekcje u nieletnich stanowiły jedynie 3 procent spośród wszystkich zdiagnozowanych.

Liczba dzieci zarażonych Covid-19 jest w maju znacznie niższa niż na początku roku, ale stanowią one ponad jedną piątą nowych przypadków zakażonych koronawirusem w Stanach Zjednoczonych - pisze portal radia NPR. Rok temu na osoby nieletnie przypadało ok. 3 procent wszystkich wykrywanych zakażeń, a obecnie to 22,4 procent.

Eksperci trend ten łączą głównie z wysokim odsetkiem szczepień wśród dorosłych Amerykanów. W USA zaszczepiono już w pełni ponad 100 milionów osób. Diagnozowanych przypadków jest ponad pięć razy mniej niż w trakcie zimy i szczytu epidemii w Stanach Zjednoczonych.

Teraz głównym wyzwaniem władz federalnych oraz stanowych jest przekonanie do szczepienia Amerykanów w wieku od 18 do 24 lat. W kwietniu wśród niezaszczepionych osób z tej grupy wiekowej odnotowano wzrost hospitalizacji. W Michigan szpitale przyjęły więcej osób w wieku do 24 lat niż w którymkolwiek wcześniejszym miesiącu.

Oczekuje się, że jeszcze w tym tygodniu Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) wyda zgodę na użycie szczepionki Pfizera przeciw Covid-19 u dzieci powyżej 12. roku życia. Do ogłoszenia decyzji ma dojść miesiąc po poinformowaniu przez koncern o pozytywnych wynikach badań wśród osób w wieku 12-15 lat.

Decyzja w sprawie dopuszczenia preparatu Pfizera dla młodszych dzieci spodziewana jest jesienią.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Pandemia koronawirusa

Magdalena Partyła