Badania laboratoryjne potwierdziły koronawirusa u kolejnych 10 040 osób. Zmarło 130 zakażonych. 117 z nich miało inne choroby towarzyszące. Dane w artykule są na bieżąco aktualizowane.

Jaka jest aktualna sytuacja epidemiologiczna w naszym kraju? W których województwach sytuacja jest najpoważniejsza? Które powiaty zostały objęte dodatkowymi obostrzeniami? 

Na RMF24.pl na bieżąco podajemy najważniejsze informacje!

Według najnowszego dziennego raportu o koronawirusie, jakie przedstawiło Ministerstwo Zdrowia, mamy 10 040 nowych zakażeń. Łącznie od początku epidemii potwierdzono obecność koronawirusa u 202 579 osób. Zmarło 3 851 chorych. Wyzdrowiały 98 884 osoby. 

W środę 21 października w szpitalach zajętych było 9 439 łóżek, 757 pacjentów było w bardzo złym stanie i wymagało wsparcia respiratorów. Na kwarantannie przebywało 335 060 osób. 

Więcej testów na Covid-19

21 października wykonano ponad 59,3 tys. testów na wykrycie koronawirusa. Lekarze rodzinni od 9 września, kiedy dano im taką możliwość, skierowali na testy 239 791 pacjentów.

Koronawirus w poszczególnych województwach

Poniżej dane z 21 października. 


Ile testów w Polsce, a ile w innych krajach Europy?

Eksperci są zgodni - w zapobieganiu rozprzestrzeniania się koronawirusa szczególnie istotna jest jego diagnostyka, a liczba przeprowadzonych testów znacząco wpływa nie tylko na wykrywalność, ale również pozwala skutecznie izolować zakażonych i ograniczyć liczbę nowych zachorowań. Obecnie w diagnostyce koronawirusa wykorzystywane są testy antygenowe, molekularne i serologiczne. 

Oto ranking europejskich państw. Poniżej podana jest liczba testów w przeliczeniu na milion osób. Wartości są w przybliżeniu.

Wg danych na środę 14 października, w przeliczeniu na 1 milion mieszkańców w Polsce przeprowadzonych zostało 99 666 testów. To 24. wynik w unijnej dwudziestce siódemce. Ostatnie trzy miejsca przypadają Bułgarii, Chorwacji i  Węgrom.

* W Luksemburgu do 30 września 2020 wykonano ponad 820 000 testów, co oznacza, że ich liczba przekroczyła już liczbę obywateli tego państwa (wynoszącą 626 tys. według stanu na styczeń 2020 roku).

Cała Polska w żółtej strefie i zaostrzone restrykcje

Od 10 października cały kraj został objęty żółtą strefą, w której obowiązuje szereg obostrzeń. Dodatkowe restrykcje wprowadzane są w czerwonej strefie. Listę powiatów i miast ujętych na listach rząd publikuje w każdy czwartek. 


15 października premier i minister zdrowia ogłosili, że czerwona strefą objęte zostaną 152 powiaty. [Pełną listę znajdziesz TUTAJ] Na tej samej konferencji poinformowali, że od soboty 17 października zostają wprowadzone nowe obostrzenia. 

Strefa żółta (cały kraj, z wyjątkiem powiatów ze strefy czerwonej):

  • lokale gastronomiczne mogę być otwarte w godz. 6:00 - 21:00. Zajęty może być co drugi stolik. Po godz. 21:00  wyłącznie możliwość zamówienia posiłków na wynos;
  • ograniczenie liczba osób w transporcie publicznym - zajętych może być 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. liczby wszystkich miejsc;
  • od 19.10 - ograniczona liczba osób na weselach i innych uroczystościach - max. 20 osób, bez możliwości zabawy tanecznej;
  • w uroczystościach religijnych może uczestniczyć max. 1 osoba na 4m2;
  • w zgromadzeniach publicznych może uczestniczyć max. 25 osób;
  • w szkołach wyższych oraz ponadpodstawowych obowiązuje nauczanie hybrydowe;
  • wydarzenia sportowe bez udziału publiczności;
  • w wydarzeniach kulturalnych max. 25 proc. miejsc zajętych przez publiczność;
  • zawieszona działalność basenów, aquaparków i siłowni.

Strefa czerwona:

  • ograniczenie liczby osób w placówkach handlowych - w sklepach o powierzchni do 100 m2 - 5 osób na kasę, w sklepach o powierzchni powyżej 100 m2 - 1 osoba na 15 m2;
  • od 19.10 - zakaz organizacji imprez okolicznościowych (wesela, konsolacje i inne);
  • podczas uroczystości religijnych nie więcej niż 1 osoba na 7m2,
  • w zgromadzeniach publicznych może uczestniczyć max. 10 osób;
  • w szkołach wyższych oraz ponadpodstawowych obowiązuje nauczanie w trybie zdalnym (z wyłączeniem zajęć praktycznych).

Oprócz tego w strefie czerwonej obowiązują takie same zasady bezpieczeństwa jak w strefie żółtej:

  • lokale gastronomiczne mogę być otwarte w godz. 6:00 - 21:00. Zajęty może być co drugi stolik. Po godz. 21:00  wyłącznie możliwość zamówienia posiłków na wynos;
  • ograniczenie liczba osób w transporcie publicznym - zajętych może być 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. liczby wszystkich miejsc;
  • wydarzenia sportowe bez udziału publiczności;
  • w wydarzeniach kulturalnych max. 25 proc. miejsc zajętych przez publiczność;
  • zawieszona działalność basenów, aquaparków i siłowni.


Zgodnie z przyjętą przez rządzących koncepcją w każdym województwie ma powstać szpital koordynacyjny, a w nim dodatkowe stanowiska intensywnej terapii dla pacjentów zarażonych koronawirusem. Szpital koordynacyjny będzie pełnił rolę głównego szpitala w danym województwie. Co ważne, będzie ukierunkowany na opiekę nad pacjentem z COVID-19. 

Dyrektorzy tych placówek zostaną włączeni w skład wojewódzkich zespołów zarządzania kryzysowego, który będzie koordynować: 

  • przepływ pacjentów pomiędzy szpitalami w uzgodnieniu z lekarzami innych szpitali, lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej,
  • ruch karetek "wymazowych" i transportowych,
  • przekazywanie pacjentów do izolatoriów.

Walka z koronawirusem w Polsce na przestrzeni ostatnich miesięcy

Na początku marca odnotowano pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem. 

4 marca ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski przekazał: W nocy otrzymaliśmy dodani wynik pierwszego pacjenta, który ma koronawirusa w Polsce  (...) Pacjent czuje się dobrze, przyjechał z Niemiec. Jest hospitalizowany w szpitalu w Zielonej Górze. Pacjentem "zero" był 66-latek, który przyjechał do Polski z Niemiec.

Z biegiem czasu rząd wprowadzał kolejne obostrzenia w celu walki z pandemią, która wzbierała na sile. 16 kwietnia w Polsce wprowadzono nakaz zasłanianie ust i nosa w miejscach publicznych, a także obowiązek utrzymywania bezpiecznego dystansu między innymi osobami.

Wtedy też został przedstawiony czteroetapowy plan łagodzenia restrykcji. 

Od 20 kwietnia zostały otwarte lasy. Więcej osób mogło też wejść do sklepów i kościołów.

4 maja zaczął się drugi etap luzowania obostrzeń. Centra handlowe zostały otwarte, pod warunkiem spełnienia wymogów bezpieczeństwa sanitarnego. W galeriach nieczynne były jednak kina, strefy aktywności fizycznej, np. siłownie, place zabaw, parki trampolin, a także strefy gier i wyspy handlowe. Hotele mogły ponownie funkcjonować. Pracę wznowiły gabinety fizjoterapii.

6 maja przedszkola, oddziały przedszkolne w szkołach i inne formy wychowania przedszkolnego oraz żłobki zostały ponownie otwarte.

13 maja premier Mateusz Morawiecki poinformował o III etapie luzowania obostrzeń. Od 18 maja można było skorzystać z usług fryzjera czy kosmetyczki. Owarto też lokale gastronomiczne.

27 maja rząd poinformował o IV etapie znoszenia obostrzeń. Na początku czerwca w reżimie sanitarnym otwarte zostały kina, teatry, siłownie, baseny, sauny, czy salony masażu. 

Hotele zostały w pełni otwarte. Można było już organizować zgromadzenia na powietrzu i wesela do 150 osób. Od 30 maja został także zniesiony nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Zniesione zostały też limity osób w kościołach czy sklepach.

10 czerwca szef rządu podał informację o zniesieniu kontroli na wewnętrznych granicach Unii Europejskiej dla mieszkańców strefy Schengen 13 czerwca.

6 sierpnia Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w związku ze wzrostem zakażeń w Polsce będą wprowadzane nowe, lokalne obostrzenia.

Od 3 października obowiązywały lokalne obostrzenia w 51 powiatach. Od 10. października cała Polska została objęta strefą żółtą. 38 powiatów znajduje się obecnie w strefie czerwonej.

Koronawirus w Europie i na świecie

Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała 8 października o rekordowym przyroście zachorowań na Covid-19 na całym świecie. Infekcji odnotowano wówczas 338 779. Łączna liczba przypadków przekroczyła już 36 mln.

Najwięcej nowych infekcji wykryto w ciągu ostatniej doby w Indiach, bo aż 78 tys. W Brazylii przybyło 41 tys. chorych, a w USA - 38 tys. 

Ogromny przyrost zanotowano rónież we Francji, to 18 tys. nowych przypadków. 

Z danych WHO wynika, że łączna liczba ofiar śmiertelnych pandemii przekroczyła już 1 mln.

Mimo rekordowej liczby nowych przypadków na Covid-19 umiera obecnie znacznie mniej osób niż podczas wiosennej fali - 17 kwietnia zmarło 12 393 osób.

Najbardziej dotknięte pandemią są obie Ameryki oraz Europa. To jest aż 6,5 mln infekcji, 244 tys. zgonów, a także region azjatycki - 7,6 mln infekcji, 123,6 tys. zgonów.

Dobre informacje napływają jednak z Australii, bo to już drugi dzień z rzędu, kiedy nie odnotowano tam ani jednego zgonu pacjenta z Covid-19. To pierwsza taka sytuacja od początku drugiej fali pandemii w lipcu.

Co to jest SARS-CoV-2?

SARS-Cov-2 to wirus należący do rodziny koronawirusów (coronaviridae). Koronawirusy występują u zwierząt i powodują u nich różne choroby (układu oddechowego, układu pokarmowego, wątroby, układu nerwowego), wiele zakażeń przebiega też bezobjawowo. Wirusy te często mutują i mają dużą zdolność do zakażania nowych gatunków. 

Wszystkie poznane dotąd koronawirusy powodujące zakażenia u ludzi są wirusami, które wywołują objawy ze strony układu oddechowego, bardzo rzadko ze strony innych układów i narządów. Możliwe, że oprócz zakażenia układu oddechowego u dzieci do 12. miesiąca życia mogą wywoływać biegunkę. 

Do 2019 roku poznano 6 wirusów powodujących zakażenia u ludzi. Cztery z nich (229E, OC43, NL63, HKU1) są przyczyną przeziębienia o łagodnym przebiegu. Dwa pozostałe (wirusy SARS i MERS) mogą prowadzić do zagrażającej życiu ostrej niewydolności oddechowej.

SARS-CoV-2 jest wirusem odpowiedzialnym za obecną epidemię zakażeń układu oddechowego, która rozpoczęła się w Wuhan, w Chinach i tam po raz pierwszy został zidentyfikowany w grudniu 2019 roku.

Jakie są objawy zakażenia koronawirusem?

Najpierw jest gorączka, potem kaszel i bóle mięśni, a następnie nudności, wymioty i biegunka. 

Zauważono, że kolejność dolegliwości odróżnia chorobę Covid-19 nawet od pokrewnych jej zakażeń, takich jak SARS (zespół ostrej ciężkiej niewydolności oddechowej) i MERS (bliskowschodni zespół niewydolności oddechowej). 

W przypadku Covid-19 najpierw występują nudności i wymioty, a dopiero potem biegunki. Jeśli chodzi o SARS i MERS - jest zupełnie odwrotnie.

Jak przenosi się wirus?

Uważa się, że do większości zakażeń u ludzi dochodzi przede wszystkim drogą kropelkową, kiedy zakażona osoba kaszle lub kicha, podobnie jak przenosi się np. wirus grypy. Wirus może także zostać przeniesiony, kiedy człowiek dotknie powierzchni lub przedmiotu, na którym znajduje się wirus (czyli np. ślina osoby chorej), a następnie dotknie swoich ust, nosa lub oczu.

Szczepionka i leczenie Covid-10

Światowi eksperci zajmujący się opracowywaniem szczepionek przeciwko Covid-19 są zdania, że skuteczny preparat nie będzie dostępny dla ogółu społeczeństwa przed jesienią 2021 roku - wynika z ankiety, której wyniki opublikowano właśnie na łamach "Journal of General Internal Medicine".

Badanie, o którym mowa, zostało przeprowadzone pod koniec czerwca 2020 roku wśród 28 ekspertów w dziedzinie wakcynologii. Większość ankietowanych stanowili kanadyjscy lub amerykańscy naukowcy ze średnio 25-letnim doświadczeniem w swojej branży.


Biorący udział w naszej ankiecie eksperci przedstawili swoje prognozy dotyczące rozwoju prac nad szczepionką. Wynikło z nich, że sytuacja jest mniej optymistyczna, niż ta, o której mówią amerykańscy urzędnicy państwowi, czyli że szczepionka pojawi się na rynku na początku 2021 roku - mówi prof. Jonathan Kimmelman z McGill University w Kanadzie, główny autor badania. Nasi eksperci uważają, że szanse na nią są między latem 2021 - a rokiem 2022 - dodaje.

Obecnie trwają prace nad stworzeniem skutecznej szczepionki. Podjęła się tego chociażby lubelska firma Biomed Lublin, która ma już za sobą wytworzenie pierwszej partii preparatu immunoglobulina anty SARS-CoV-2 na potrzeby badań klinicznych.

Nie ma obecnie też de facto leku na koronawirusa. Chorzy na Covid-19, którzy wymagają podawania tlenu - muszą jednak zażywać remdesivir. Podawany dożylnie w kroplówce - jest inhibitorem dla jednego z enzymów różnego typów koronawirusów, w tym wirusa SARS-CoV-2, a także Eboli. 

Zakłóca on produkcję materiału genetycznego i blokuje wirusowi możliwość replikacji. Jak jednak zaznaczają eksperci, nie jest to "lek na koronawirusa", ale pomaga znacznie skrócić czas powrotu do zdrowia, obniża też śmiertelność.

Komisja Europejska podpisała 8 października nowy kontrakt z amerykańską firma Gilead, jedynym producentem Remdesiviru.

Firma ma dostarczyć do Europy 3 mln sztuk leku. Polska otrzyma liczbę dawek na podstawie uzgodnionego klucza przydziału i zgodnie z zaleceniami Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia nie chce podawać konkretnej liczby, bo Polska najpierw musi złożyć zamówienie i podpisać umowę. Amerykańska firma zacznie realizować zamówienia od 12 października. Na razie do Polski trafiło wczoraj w trybie nadzwyczajnym 420 sztuk tego leku dla zabezpieczenia braków, które już pojawiły się w szpitalach - informuje nasza korespondentka w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon.

Opracowanie: