Stany lękowe, depresja. Pandemiczne problemy nastolatków

Poniedziałek, 15 marca (11:45)

Pandemiczne ograniczenia mają negatywny wpływ na stan psychiczny nastolatków - potwierdzają w opublikowanym raporcie naukowcy z University of Michigan. Wyniki ich badań, prowadzonych wśród blisko tysiąca rodziców pokazały przy tym, że stany lękowe, objawy depresji, czy problemy ze snem pojawiają się nieco częściej u dziewcząt niż u chłopców. Najczęściej obserwowane w warunkach lockdownu i nauki zdalnej objawy lęku i niepokoju przejawia ponad jedna trzecia nastolatek i blisko jedna piąta nastolatków.

Dla nastolatków, trwająca od roku pandemia oznacza naukę w formacie zdalnym, ograniczenie bezpośrednich kontaktów z rówieśnikami, konieczność rezygnacji z wielu istotnych dla nich aktywności, choćby sportowych czy kulturalnych. W wieku, w którym bezpośrednie kontakty społeczne przynoszą często istotne emocjonalne wsparcie, w którym młodzi ludzie szukają już pewnej niezależności od swoich rodzin, zamknięcie ich w domach musiało mieć - i miało - negatywne skutki dla ich psychiki. Blisko połowa ankietowanych rodziców zauważała u swoich dzieci takie niekorzystne objawy. Nieco częściej występują one u dziewcząt. 

Związane z ograniczeniami pandemicznymi zmiany trybu życia miały niekorzystny wpływ na tryb życia nastolatków. W wieku, w którym zaczynają dążyć do pewnej niezależności od swoich rodzin, zostały zmuszone do pozostania w domach. To przyczynia się do obserwowanych, niekorzystnych skutków dla ich zdrowia psychicznego - mówi współautor badań, Gary L. Freed z C.S. Mott Children's Hospital przy Uniwersytecie Michigan.

W badaniach ankietowych wzięło udział 977 rodziców nastolatków w wieku od 13 do 18 lat. Pogorszenie stanu psychicznego u swoich dzieci zauważyło 46 proc. z nich. Częściej występowały one u dziewcząt. Ponad jedna trzecia nastolatek odczuwała nasilone objawy lęku i niepokoju (36 proc.), w przypadku nastolatków takie objawy obserwowano u blisko jednej piątej (19 proc.)

Obserwację objawów depresji i smutku relacjonowało 31 proc. rodziców dziewcząt i 18 proc. rodziców chłopców. W przypadku innych objawów pogorszenia stanu psychicznego różnice płci nie są już tak wyraźne. Kłopoty ze snem pojawiły się u 24 proc. nastoletnich dziewcząt i 21 proc. nastoletnich chłopców, oznaki oddalenia od rodziny odpowiednio u 14 proc. i 13 proc., agresja u 8 proc. i 9 proc. 

Objawy depresji wiąże się zarówno z indywidualnymi lękami i niepewnościami młodych ludzi, jak i wyższym poziomem stresu obserwowanym w czasie pandemii także u rodziców. 

Izolacja podczas pandemii może u części nastolatków wywoływać nowe problemy, u części z nich dochodzi jednak do pogorszenia kłopotów obserwowanych już wcześniej - dodaje Gary L. Freed - Relacje społeczne w grupach rówieśniczych są istotnym elementem rozwoju dzieci w wieku dojrzewania. W dobie pandemii doszło do ich istotnego ograniczenia. Nastolatki mogą w związku z tym odczuwać frustrację, czy lęki, mieć poczucie izolacji. 

Trzy czwarte rodziców zauważyło, że ograniczenia pandemiczne minionego roku miały negatywny wpływ na kontakty społeczne ich dzieci. To sprawiło, że nastolatki znacznie więcej czasu spędzają w internecie, z telefonem w ręku i na portalach społecznościowych. 

64 proc. rodziców twierdzi, że ich dzieci codziennie przesyłają SMS-y, odwiedzają portale społecznościowe (56 proc.), grają w gry on-line (43 proc.) i rozmawiają przez telefon (35 proc.). Zdecydowanie spadłą liczba kontaktów bezpośrednich. Tylko 9 proc. rodziców deklaruje, że ich dzieci codziennie spotykały się z rówieśnikami w pomieszczeniach zamkniętych, 6 proc. - na zewnątrz. 

Autorzy badania pytali rodziców także o to, jak reagują na kłopoty swoich dzieci, jaka jest ich strategia łagodzenia problemów. Reakcje były rozmaite, od łagodzenia zwykłych ograniczeń dotyczących czasu spędzanego w internecie, po kontakt z psychologiem. 

Rodzice mają do odegrania kluczową rolę w pomocy nastolatkom w radzeniu sobie z pandemicznym stresem. Mogą przy tym posługiwać się różnymi strategiami, zależnie od tego, jak wyraźnie manifestują się objawy - mówi Freed - Jedną z najważniejszych spraw jest utrzymanie otwartych linii komunikacji, pytanie dzieci o to, co czują i dawanie im przestrzeni do szczerej odpowiedzi, która może sprzyjać udzieleniu właściwej pomocy. 

Zdaniem autorów badania istotne znaczenie ma także dbanie u nastolatków o odpowiednią ilość snu. O ile pożądane jest złagodzenie ograniczeń dotyczących czasu spędzanego na portalach społecznościowych, czy ogólnie w internecie, rodzice powinni porozumieć się z dziećmi, że te aktywności nie powinny odbywać się kosztem nocnego wypoczynku. 


Artykuł pochodzi z kategorii: Covid-19. Komentarze ekspertów

Grzegorz Jasiński

Joanna Potocka