"Obecny system jest trudny w zarządzaniu". UE o współpracy ws. testów na koronawirusa

Wtorek, 27 października 2020 (19:36)

Unia Europejska potrzebuje głębszej współpracy, jeśli chodzi o testy na obecność koronawirusa, śledzenie kontaktów osób zakażonych i prace nad wynalezieniem szczepionki - oznajmił przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel przed wideokonferencją liderów państw UE.

W czwartek Rada Europejska będzie obradowała w formie wideokonferencji. Szefowie państw i rządów krajów unijnych będą rozmawiać o zwiększeniu wspólnych wysiłków w walce z pandemią.

Michel opublikował we wtorek przesłanie dotyczące zbliżających się rozmów.

Jak podkreślił w nim, po pierwsze Unia Europejska potrzebuje głębszej współpracy, jeśli chodzi o testy na obecność koronawirusa. Zauważył, że chociaż testy PCR - "wymazy z nosa" - są wiarygodne, to jednak są czasochłonne, bo wymagają prac laboratoryjnych, a dostarczanie wyników pacjentom również nie jest łatwe.

Na bardzo dużą skalę - to znaczy, gdy wskaźnik infekcji jest wysoki - system jest trudny w zarządzaniu. Dlatego technika ta wymaga uzupełnienia poprzez wdrożenie testów antygenowych, które - choć obecnie uważane za mniej wiarygodne - są bardziej wydajne, dają wyniki w ciągu 15 minut, a przez to przyspieszają i ułatwiają identyfikację na dużą skalę osób, które są nosicielami wirusa, zwłaszcza, gdy nie wykazują objawów
- napisał.

Jak podkreślił, w UE trzeba zapewnić wzajemną uznawalność tych testów w poszczególnych krajach. Ponadto - zaznaczył - potrzebne jest zapewnienie dostępu wszystkich krajów UE do tych testów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Koronawirus w Europie

Sara Bounaoui