Tokio 2020: Skandal wokół białoruskiej olimpijki Chrysciny Cimanouskiej. Polska oferuje pomoc

Poniedziałek, 2 sierpnia 2021 (00:13)
Aktualizacja: Poniedziałek, 2 sierpnia 2021 (07:28)

Coraz większego rozgłosu nabiera sprawa białoruskiej biegaczki Chrysciny Cimanouskiej. W niedzielę lekkoatletka, odsunięta przez białoruski komitet olimpijski od startu w igrzyskach w Tokio, ogłosiła, że reżim w Mińsku próbuje zmusić ją, wbrew jej woli, do powrotu do kraju. Pomoc Cimanouskiej zaoferowała Polska. Jak poinformował na Twitterze wiceszef polskiego MSZ-etu Marcin Przydacz, Warszawa zaproponowała sportsmence wizę humanitarną i możliwość kontynuowania kariery w Polsce. Białoruska sprinterka jest bezpieczna, spędziła noc w hotelu przy lotnisku i znajduje się pod opieką japońskich władz - poinformowali organizatorzy igrzysk w Tokio.

Skandal wokół Chrysciny Cimanouskiej. Skrytykowała sztab, reżim chce zmusić ją do powrotu na Białoruś

Chryscina Cimanouska przed kilkoma dniami skrytykowała swoich trenerów za to, że z powodu ich zaniedbań do igrzysk w Tokio nie dopuszczono trzech białoruskich biegaczek, a ona sama została zapisana do udziału w sztafecie 4x400 m, choć biega na 200 m.

W niedzielę sportsmenka ogłosiła, że za krytykę sztabu trenerskiego próbowano na siłę odesłać ją do kraju.

Cimanouska została zawieziona na lotnisko Haneda, ale udało jej się pozbyć "opiekunów" i zgłosiła się na policję, gdzie poprosiła o ochronę.

Z lotniska lekkoatletka zaapelowała o pomoc i zapowiedziała, że zamierza prosić o azyl w Europie. "Nie wrócę na Białoruś" - zadeklarowała.

W rozmowie z dziennikarzami, którzy pojawili się w porcie Haneda, Cimanouska wyjaśniała: "Niektóre z naszych dziewczyn nie przyleciały do Japonii, aby wystartować w sztafecie 4x400 m, gdyż nie miały wykonanych testów antydopingowych w wystarczającej liczbie".

Podkreśliła, że wielokrotnie mówiła publicznie o nieprawidłowościach w reprezentacji, a decyzja o odesłaniu jej do kraju to kara za mówienie prawdy.

Oznajmiła również, że dowiedziała się, że nakaz usunięcia jej z olimpijskiej ekipy i odesłania do kraju przyszedł z Mińska.

Białoruska sprinterka jest bezpieczna pod opieką japońskich władz

Białoruska sprinterka jest bezpieczna, spędziła noc w hotelu przy lotnisku i znajduje się pod opieką japońskich władz - poinformowali organizatorzy igrzysk w Tokio.

Lekkoatletka jest w kontakcie z przedstawicielami diaspory białoruskiej w Japonii. Według nich Cimanouska chce wystąpić o azyl w Austrii lub Niemczech.

Białoruski komitet olimpijski sugeruje zły "stan emocjonalno-psychiczny" Cimanouskiej

Na oświadczenia 24-letniej sportsmenki Białoruski Narodowy Komitet Olimpijski zareagował komunikatem, w którym stwierdził, że "na podstawie decyzji lekarzy, w związku ze stanem emocjonalno-psychicznym (Cimanouskiej), sztab trenerski drużyny narodowej w lekkiej atletyce zdecydował o przerwaniu jej udziału w igrzyskach i biegach na 200 m oraz 4x400 m".

W odpowiedzi biegaczka stwierdziła, że "to nieprawda", a lekarze w ogóle jej nie badali.

Cimanouska nie wsiadła do samolotu. Jej sytuację bada MKOl

Dziennikarze, którzy przyjechali na lotnisko Haneda, poinformowali, że Cimanouska nie wsiadła do samolotu rejsowego do Stambułu, skąd miała lecieć do Mińska.

Według doniesień medialnych, na lotnisko udali się przedstawiciele japońskiego MSZ-etu.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski poinformował zaś, że bada sytuację zawodniczki.

Polska oferuje pomoc: Wiza humanitarna i możliwość kontynuowania kariery

Pomoc zaoferowała lekkoatletce Polska, o czym na Twitterze poinformował wieczorem wiceszef MSZ-etu.

"Polska jest gotowa pomóc Chryscinie Cimanouskiej (...). Zaproponowaliśmy jej wizę humanitarną i może swobodnie kontynuować karierę sportową w Polsce, jeśli tak zdecyduje" - napisał Marcin Przydacz.

Pomoc dla Białorusinki zadeklarowała także polska ambasada w Tokio.

O gotowości pomocy Cimanouskiej poinformował również minister spraw zagranicznych Czech Jakub Kulhanek, który sytuację wokół zawodniczki nazwał "skandaliczną".

Poinformował, że po uzgodnieniu z premierem Andrejem Babiszem zaoferował lekkoatletce wizę wjazdową do Czech, by mogła ubiegać się o międzynarodową ochronę.

/RMF FM
/RMF FM
Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego nowego internetowego Radia RMF24.pl:

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24.pl na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Igrzyska olimpijskie w Tokio 2020

Edyta Bieńczak

Sara Bounaoui

RMF FM/PAP