Igrzyska w Rio: Jak odstresowują się nasi sportowcy?

Wtorek, 2 sierpnia 2016 (13:50)

W wiosce olimpijskiej coraz więcej sportowców. Niektórzy do startu szykują się w Brazylii już od dobrych kilku dni. A co zabrali ze sobą do Brazylii, by w wolnej chwili choć trochę się odstresować?

Zacznijmy od Pawła Fajdka, który jeszcze trenuje w Polsce, ale już zapowiedział, że do Rio zabierze ze sobą konsolę do gier i właśnie przy jej pomocy ma zamiar odpoczywać i czekać na swój olimpijski start. Młociarz przyznał też, że jeszcze nie wie, jakie konkretne gry schowa do walizki.

"Odstresowywacz" nie zmieścił się za to w bagażu Sylwii Bogackiej, która już w pierwszym dniu igrzysk powalczy o medal w strzelectwie sportowym. Nasza srebrna medalista z igrzysk w Londynie jest wielką miłośniczką kitesurfingu i sprzęt spróbuje wypożyczyć na miejscu w Brazylii - o ile czas pozwoli.

Inny sposób na olimpijską nudę ma windsurferka Małgorzata Białecka. Mistrzyni świata w klasie RS:X zabrała do Brazylii komplet filmów, ale nie ukrywa, że najlepiej wypoczywa jej się z kolegami i koleżankami z kadry. Spacer, wspólne wyjście na obiad czy na kawę to dla mnie najlepsze wyjście. Mamy fajną grupę i taki sposób spędzenia czasu zawsze daje nam wszystkim dużo radości - przyznaje Białecka.

Oczywiście najpopularniejsze akcesoria sportowców, które mają wypełnić czas wolny, to oprócz filmów także książki czy po prostu muzyka, która może też towarzyszyć zawodnikom w trakcie treningów. Wreszcie wielu zawodników ma w planach obserwowanie wielkich gwiazd sportu z innych, ulubionych dyscyplin. Igrzyska to bowiem idealna szansa, by poobserwować w akcji największe gwiazdy sportu.

Warto pamiętać, że niektórzy z naszych sportowców nie będę mieli dużo wolnego czasu. To choćby przedstawiciele gier zespołowych - siatkarze i piłkarze ręczni będą rozgrywać mecze co drugi dzień. Do tego dojdą niezbędne zabiegi regeneracyjne czy treningi na siłowni i hali. Czasu na zwiedzanie czy podpatrywanie innych dyscyplin raczej nie będzie.

(abs)

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport specjalny: Rio 2016

Patryk Serwański