"Merkel w defensywie". Za otwarcie wobec uchodźców niemiecka kanclerz płaci spadkami w sondażach

Sobota, 26 września 2015 (11:39)

Liberalna polityka wobec uchodźców, w tym czasowe otwarcie niemieckiej granicy dla imigrantów z Syrii, spowodowała wyraźny spadek popularności kanclerz Angeli Merkel - wynika z najnowszych sondaży. "Der Spiegel" pisze, że Merkel znalazła się w defensywie.

W sondażu opublikowanym właśnie przez tygodnik "Der Spiegel" poparcie dla Merkel spadło w porównaniu do czerwca aż o pięć punktów procentowych (do 63 procent). Szefowa rządu znalazła się dopiero na czwartym miejscu za ministrem spraw zagranicznych Frankiem-Walterem Steinmeierem (67 procent), ministrem finansów Wolfgangiem Schaeuble (65 procent) i prezydentem Joachimem Gauckiem (64 procent).

Duży wzrost poparcia - aż o 6 punktów procentowych - zanotował natomiast premier Bawarii Horst Seehofer, który publicznie krytykował politykę migracyjną Merkel, zarzucając pani kanclerz popełnienie poważnego błędu, jaki będzie miał długotrwałe negatywne konsekwencje dla Niemiec.

Spadek poparcia dla Merkel potwierdził również sondaż Politbarometer dla stacji telewizyjnej ZDF. Z opublikowanych w piątkowy wieczór danych wynika, że na skali od +5 do -5 niemiecka kanclerz z wynikiem 1,9 znalazła się na miejscu czwartym. To jej najgorszy wynik od początku rozpoczętej w grudniu 2013 roku kadencji. Zaledwie dwa tygodnie temu dostała od uczestników ankiety notę 2,4.

Dwa pierwsze miejsca zajęli w rankingu Politbarometer Schaeuble i Steinmeier. Na miejscu trzecim znalazł się zaś nieoczekiwanie polityk CDU Wolfgang Bosbach - zdecydowany krytyk polityki Merkel zarówno wobec Grecji, jak i wobec imigrantów.

Niekorzystny dla niemieckiej kanclerz trend potwierdzają także inne aktualne sondaże. W ankiecie dla tygodnika "Stern" i telewizji RTL Merkel straciła w ciągu tygodnia trzy punkty procentowe. Poparcie na poziomie 49 procent jest jej najgorszym wynikiem w tym roku.

Największy spadek zaufania do niemieckiej kanclerz widoczny jest we wschodniej części kraju. Merkel ufa obecnie tylko 24 procent mieszkańców byłej NRD (w sierpniu odsetek osób darzących ją zaufaniem wynosił 32 procent). Z kolei w zachodniej części Niemiec zaufanie do Merkel lekko w tym czasie wzrosło - z 31 do 33 procent. Dane te podał instytut badania opinii publicznej INSA w Erfurcie.

"Der Spiegel" zauważa, że polityka migracyjna Angeli Merkel wywołuje sprzeciw w jej własnym obozie politycznym i prowadzi do napięć w Unii Europejskiej. Merkel znalazła się w defensywie - czytamy w najnowszym wydaniu największego niemieckiego magazynu politycznego. Niemiecka kanclerz chciała skłonić UE do otwarcia drzwi dla ofiar wojny domowej w Syrii, jednak jej plan spalił na panewce - komentuje tygodnik, dodając, że decyzje podjęte na ostatnim szczycie UE są raczej "zaprzeczeniem jej programu pomocy".

(edbie)

Artykuł pochodzi z kategorii: Fala uchodźców zalewa Europę