Bijatyka w ośrodku dla migrantów. Podpalano namioty, są ranni

Środa, 20 grudnia 2017 (09:59)

Dziesięć osób zostało rannych w bijatyce, do której doszło w nocy w przepełnionym ośrodku dla migrantów na greckiej wyspie Lesbos na Morzu Egejskim. Spalono kilka namiotów - podały greckie media.

Starcia w obozie Moria między Kurdami i Arabami trwały kilka godzin. Agencja EFE pisze, że w bijatyce uczestniczyli Syryjczycy, Afgańczycy i Irakijczycy. Wśród rannych, którzy zostali przewiezieni do szpitala, są dwie kobiety w ciąży i dziecko.

Uczestnicy bijatyki podpalali namioty. Niektórzy, rzucając kamieniami, usiłowali uniemożliwić strażakom wejście do obozu i ugaszenie ognia. Sytuację opanować musiał spory oddział policji - pisze EFE.

Lokalne władze i grupy broniące praw człowieka skarżą się na warunki w Morii. W tym przewidzianym dla ok. 2 tys. osób ośrodku mieszka ponad 6 tys. migrantów. Brak przestrzeni, złe warunki sanitarne, długi czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosków o azyl czy rywalizacja między obywatelami różnych państw sprawiają - jak pisze EFE - że często dochodzi tam do incydentów.

W ostatnich tygodniach greckie władze wysłały na wyspę kontenery, by w związku z nadejściem zimy zastąpić nimi namioty, które jeszcze są w obozach. Przyspieszono ponadto przewóz przebywających w najgorszych warunkach migrantów do Grecji kontynentalnej, gdzie obozy są lepiej wyposażone. Jednak ewakuacje uchodźców nie pomagają, ponieważ na miejsce wywożonych osób wciąż przybywają nowi migranci - pisze EFE.

Dopływający na greckie wyspy z Turcji migranci składają wniosek o azyl i czekają na jego rozpatrzenie. Zgodnie z obowiązującym porozumieniem UE-Turcja z 2016 roku, gdy ich prośba zostaje odrzucona, odsyła się ich z powrotem do Turcji. 

(m)

Artykuł pochodzi z kategorii: Fala uchodźców zalewa Europę