Kto wygra pierwszy półfinał Euro? Citta stawia na Portugalię

Wtorek, 26 czerwca 2012 (12:54)

Słonica Citta z krakowskiego zoo wytypowała podopiecznych trenera Paulo Bento na zwycięzców półfinałowego pojedynku z Hiszpanami. W trakcie losowania zwierzę zjadło jako pierwszego melona przypisanego fladze Portugalii. Jutro wieczorem okaże się, czy Citta, która ani razu nie pomyliła się przewidując wyniki ćwierćfinałów, miała rację.

Skuteczność słonicy z krakowskiego zoo ostatnio zdecydowanie wzrosła. Zwierzę myliło się w losowaniach wyników spotkań fazy grupowej, ale w ćwierćfinałach wykazało się ogromną przenikliwością. Citta bezbłędnie wytypowała zwycięzców czterech rozegranych ćwierćfinałów. Postawiła na Portugalię, Niemcy, Hiszpanię i Włochów - to właśnie te drużyny zagrają w meczach półfinałowych.

Teraz Citta prawie bez wahania wybrała Portugalię. Wszystkim wydawało się, że najpierw sięgnie po melona hiszpańskiego, ale jej trąba zlekceważyła ten owoc, bez zastanowienia chwytając za portugalski przysmak. To jest sygnał, że podopieczni Paulo Bento mają ogromne szanse na finał.

Przed Cittą jeszcze 2 losowania w czasie Euro. Najbliższe już jutro - słonica wytypuje tym razem zwycięzcę półfinałowego meczu Niemcy - Włochy.

Citta jest bardzo zdolna

Citta to słonica o wyjątkowych zdolnościach. Interesuje się piłka nożną, lubi także żonglować futbolówką. No i - co najważniejsze - zna się na typowaniu wyników. Poprawnie wytypowała wynik finału Ligi Mistrzów, wskazując zwycięzcę.

Lubi czekoladę

Citta urodziła się w 1979 roku. W 2006 roku trafiła do krakowskiego zoo. Zamieszkała na wspólnym wybiegu ze słonicą Baby. Lubi kąpiele w wodzie, tarzanie się w błocie i długie drzemki. Nie "wzgardzi" także małą przekąską w postaci 10 kg płatków owsianych, 15 kg marchewki, 12 kg jabłek. Uwielbia także buraki. Największą nagrodą jest jednak dla niej czekolada!

W eliminacjach do tytułu następcy słynnej ośmiornicy Paul, która bezbłędnie typowała wyniki meczów na mundialu w RPA, Citta pokonała dwie papugi i osła. Te pierwsze były niezdecydowane, a osioł - jak się okazało - nieco skorumpowany: dla jedzenia zrobiłby wszystko.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Euro 2012

Maciej Grzyb