Euro 2020. Włochy rozgromiły Turcję w meczu otwarcia

Piątek, 11 czerwca (21:00)
Aktualizacja: Piątek, 11 czerwca (23:41)

Włochy pokonały Turcję w meczu otwarcia Euro 2020 w Rzymie. W pierwszej połowie nie padła żadna bramka, ale już na początku drugiej spektakularnego gola strzelili Turcy, na nieszczęście, samym sobie. Włosi zdobyli następnie dwie kolejne bramki, tym samym pokonując Turków 0:3.

Mecz na Stadionie Olimpijskim w Rzymie, który z racji obostrzeń spowodowanych pandemią oglądało tylko ok. 16 tysięcy widzów, zainaugurował 16. edycję piłkarskich mistrzostw Europy.

Od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego zdecydowana przewaga należała do gospodarzy, uznawanych za jednych z faworytów turnieju.

W pierwszej połowie Włosi niemal nie opuszczali połowy piłkarzy z Turcji. Strzelali bardzo często na ich bramkę, lecz rzadko celnie.

Najgroźniej przed przerwą było w 22. minucie, gdy po rzucie rożnym świetnie piłkę głową uderzył doświadczony Giorgio Chiellini, ale jeszcze lepszą interwencją popisał się bramkarz Ugurcan Cakir.

W 43. minucie turecki golkiper poradził sobie natomiast z płaskim, nieco lżejszym strzałem Lorenzo Insigne.

Chwilę potem gospodarze domagali się rzutu karnego (piłka odbiła się od ręki jednego z tureckich graczy), ale holenderski sędzia Danny Makkelie - mając kontakt przez słuchawki z VAR - nakazał grać dalej.

Po przerwie reprezentacja Italii, wciąż nie zwalniając tempa, dała popis skuteczności.

W 53. minucie po mocnym dośrodkowaniu z prawej strony Domenico Berardiego piłkę pechowo do własnej bramki skierował Merih Demiral, na co dzień obrońca... Juventusu Turyn.

To zachęciło Włochów do jeszcze intensywniejszych ataków. W 66. minucie Cakir odbił piłkę po strzale Leonardo Spinazzoli, jednak nie miał szans przy dobitce Ciro Immobile.

Upłynęło trzynaście kolejnych minut i już było 3:0. Tym razem po wymianie kilku podań akcję wykończył pewnym strzałem Lorenzo Insigne.

Po tej sytuacji Włosi mieli już zaliczone w statystykach 24 strzały, a wynik meczu był przesądzony. Nic dziwnego, że trener Roberto Mancini zaczął zdejmować z boiska swoich czołowych graczy - w ostatnich minutach dał odpocząć trójce napastników.

Poprzednie starcia

Dotychczas reprezentacje Włoch i Turcji mierzyły się ze sobą jedenastokrotnie. Statystyki zdecydowanie przemawiają na korzyść Azzurrich, którzy wygrali osiem razy. Trzy razy padł remis, natomiast Turcy nie wygrali żadnego z tych spotkań.

Podopieczni Roberto Manciniego są wskazywani jako jeden z faworytów całego turnieju. Włosi nie zdobyli mistrzostwa Europy od 1968 roku, więc tym bardziej będą chcieli przełamać tę niemoc. Turcy z kolei ani razu nie sięgnęli po końcowy triumf.

"Stały fragment gry": Śledź Euro 2020 wraz z dziennikarzami RMF FM!

Relacje z meczów Euro 2020, informacje o najważniejszych i najciekawszych wydarzeniach, komentarze piłkarzy i ekspertów znajdziecie oczywiście w Faktach RMF FM, na RMF24 i w naszej nowej internetowej stacji informacyjnej: Radiu RMF24.pl!

Z myślą o kibicach przygotowaliśmy również specjalny program poświęcony mistrzostwom Europy: "Stały fragment gry" możecie oglądać codziennie wieczorem, o 22:05, na RMF24, naszym kanale na YouTubie i na naszym profilu na Facebooku. Program prowadzą wysłannicy RMF FM na mistrzostwa Europy Wojciech Marczyk i Paweł Pawłowski.

W "Stałym fragmencie gry" nie zabraknie wypowiedzi piłkarzy i trenerów, przeglądu najciekawszych materiałów o Euro 2020 w mediach społecznościowych.

Będziemy mieli również radiowe gadżety dla wszystkich, którzy razem z nami kibicować będą reprezentacji Polski i innym drużynom w czasie mistrzostw Europy. Jeśli chcecie, by Wasz komentarz, nagranie wideo czy zdjęcie nie umknęły naszej uwadze, pamiętajcie o użyciu hasztagu: #EuroRMF.

Artykuł pochodzi z kategorii: Euro 2020. Raport specjalny

Adam Zygiel

Karol Żak

RMF24-PAP