Do połowy 2015 r. w Afryce będzie dostępnych 200 tys. dawek szczepionek produkcji dwóch firm, prowadzących już badania klinicznie. Takie plany przedstawiła Światowa Organizacja Zdrowia.

Do eboli jesteśmy przygotowani... teoretycznie

W Krakowskim Specjalistycznym Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II uruchomiono najnowocześniejszą w kraju podoczyszczalnię zakaźnych ścieków szpitalnych. Dzięki wykorzystaniu najnowocześniejszych, bezpiecznych dla środowiska technologii, instalacja gwarantuje, że do miejskich wodociągów... czytaj więcej

Opracowywanych jest także pięć innych eksperymentalnych szczepionek, których badania kliniczne rozpoczną się w najpóźniej w marcu przyszłego roku - zapowiada wicedyrektor WHO ds. systemów opieki zdrowotnej i innowacji doktor Marie-Paul Kieny.  

Obecnie trwają badania kliniczne dwóch najbardziej zaawansowanych potencjalnych szczepionek produkcji GlaxoSmithKline we współpracy z amerykańskim Krajowym Instytutem Zdrowia oraz drugiej, opracowanej przez kandyjską Agencję Zdrowia Publicznego i firmę NewLinkGenetics.

Jeśli okażą się sukcesem, to według Kieny w Afryce Zachodniej w grudniu mogłyby rozpocząć się badania na szerszą skalę.

Badania kliniczne na ludziach produktu firmy Johnson & Johnson mają rozpocząć się w styczniu.

Według Kieny mniej więcej w kwietniu można spodziewać się pierwszych danych na temat wyników testów klinicznych w Liberii, Sierra Leone i Gwinei. Najbardziej zaawansowane są plany dotyczące Liberii, gdzie dwie różne szczepionki będą porównywane z placebo.

Producenci leków obiecali, że ceny szczepionek będą przystępne.

Jeśli wszystkie badania na ochotnikach wykażą, że szczepionki są bezpieczne, plan przewiduje podanie ich w grupach wysokiego ryzyka, takich jak pracownicy ochrony zdrowia w Gwinei, Sierra Leone i Liberii w przyszłym roku.

(mpw)