Słynni piłkarze włączyli się do walki z wirusem ebola

Wtorek, 18 listopada 2014 (08:32)

Jedenaście światowych gwiazd piłki nożnej, w tym Portugalczyk Christiano Ronaldo z Realu Madryt, Brazylijczyk Neymar z Barcelony i Iworyjczyk Didier Drogba z Chelsea Londyn, to twarze akcji reklamowej, która ma pomóc w walce z ebolą. Jej hasło jest proste: "Razem możemy pokonać wirus eboli".

Piłkarze prezentują 11 czynników-symptomów, na które należy zwracać uwagę, by uchronić się od zarażenia wirusem, m.in. informowanie o niewyjaśnionych zgonach odpowiednie służby medyczne, mycie rąk, spożywanie wyłącznie gotowanego mięsa.

To wspólna kampania FIFA, Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF). Biorą w niej udział także Nigeryjczyk John Obi Mikel z Chelsea, Niemcy Philipp Lahm i Jerome Boateng z Bayernu Monachium, Hiszpanie Xavi i Gerard Pique z FC Barcelona, Francuz Raphael Varane z Realu Madryt oraz jego klubowy kolega Walijczyk Garet Bale, George Davies z Sierra Leone (występuje w drugiej lidze niemieckiej) oraz hiszpański trener Bayernu Monachium Pep Guardiola.  

Piłka przemawia do wszystkich. Kiedy zawodnicy mówią, ludzie ich słuchają. Mamy doświadczenia z akcji społecznej, która podczas mistrzostw świata w RPA w 2010 roku promowała zdrowy tryb życia - powiedział szef służb medycznych FIFA profesor Jiri Dvorak.   

Według najnowszych danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) liczba ofiar śmiertelnych eboli w trzech krajach najbardziej dotkniętych epidemią w Afryce Zachodniej, czyli Gwinei, Liberii i Sierra Leone, wzrosła do ok. 5,2 tys. Odnotowano tam łącznie ponad 14 tys. zachorowań.  

Ebola, którą wykryto w 1976 roku, szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt; wirus nie roznosi się drogą kropelkową.

(mpw)

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Epidemia wirusa Ebola