Wilder obronił tytuł mistrza świata WBC. Ugonoh musiał uznać wyższość Breazeale'a

Niedziela, 26 lutego 2017 (12:07)

Amerykanin Deontay Wilder obronił tytuł mistrza świata WBC w wadze ciężkiej: na gali w Birmingham w stanie Alabama pokonał przez nokaut w 5. rundzie swego rodaka Geralda Washingtona. Przypomnijmy, że pierwotnie rywalem Wildera miał być Andrzej Wawrzyk, ale w próbce moczu pobranej od Polaka w połowie stycznia wykryto nielegalny stanozolol. Na gali w Birmingham zaprezentował się inny polski pięściarz: niestety Izuagbe Ugonoh musiał uznać wyższość Dominica Breazeale’a.

Washington nieźle rozpoczął potyczkę z Wilderem, ale mistrz świata szybko przejął inicjatywę. W piątej rundzie posłał rywala na deski, ten zdołał jeszcze wstać, ale ponowny atak czempiona zakończył bój o trofeum World Boxing Council.

Na zawodowych ringach mierzący 201 cm wzrostu Wilder odniósł już 38 zwycięstw, w tym 37 przed czasem. Washington ma na koncie 18 wygranych, porażkę i remis.

Po walce 31-letni "Bronze Bomber" we wpisie na Twitterze podziękował rywalowi za podjęcie wyzwania i pogratulował mu pojedynku:

Zobaczcie najważniejsze momenty walki Wilder vs Washington:


Na gali w Birmingham stoczono jeszcze jeden pojedynek, którego stawką był pas mistrza świata: o wakujący tytuł IBF w kategorii junior średniej (dotychczasowy czempion Jermall Charlo przeniósł się do wagi średniej) walczyli Jarrett Hurd (20-0) i Tony Harrison (24-2). Hurd wygrał w dziewiątej rundzie.

Po zaciętym boju Ugonoh przegrał z Breazeale’em

Na gali zabrakło nie tylko Andrzeja Wawrzyka, ale i innego polskiego pięściarza, którego występ pierwotnie anonsowano: przeciwnikiem Dominica Breazeale’a miał być początkowo Artur Szpilka. Z występu Szpilki jednak zrezygnowano, a w walce z Amerykaninem zastąpił go Izuagbe Ugonoh.

Polak był lepszy w początkowej fazie pojedynku, ale w trzeciej rundzie Breazeale skontrował i Ugonoh był liczony. Zdołał przetrwać kryzys, zaś w kolejnym starciu na deskach znalazł się Amerykanin. W piątej rundzie Breazeale trafił prawym sierpowym, polski pięściarz przyklęknął, rywal ponowił atak i walka została przerwana.

W profesjonalnej karierze Ugonoh legitymuje się rekordem 17-1. Rekord Breazeale'a to zaś 18-1.

Zobaczcie najważniejsze momenty walki Breazeale vs Ugonoh:

(e)

Artykuł pochodzi z kategorii: Starcia na światowych ringach

RMF FM/PAP