Giganci ringów Joshua i Kliczko w sobotniej megawalce na Wembley

Piątek, 28 kwietnia 2017 (12:27)

90 tysięcy kibiców na londyńskim stadionie Wembley obejrzy sobotni pojedynek gigantów ringów - Anthony'ego Joshuy i Władimira Kliczki. Stawką megawalki będzie unifikacja tytułów mistrza świata WBF i IBF w wadze ciężkiej. Obaj panowie są mistrzami olimpijskimi - 41-letni Ukrainiec Kliczko zwyciężył na igrzyskach w Atlancie (w połowie lat 90. był zawodnikiem Gwardii Warszawa), a trzynaście lat młodszy Anglik Joshua triumfował przed własną publicznością w Londynie.

Eksperci, którzy jak zawsze przy takich potyczkach są podzieleni (większość stawia jednak na młodszego z pięściarzy), przekonują, że w tej walce główną rolę odegra młodzieńcza fantazja, szybkość i ogromna siła Joshuy. Na profesjonalnych ringach wszystkie 18 walk wygrał przed czasem. Kliczko ma na koncie 64 zwycięstwa i cztery porażki. Będę jak młody lew, który chce pożreć rywala. Moim celem jest kolejne zwycięstwo przez nokaut - zapowiadał w wywiadach Joshua, który ma prawie dwa metry wzrostu.

Tyson Fury zaśpiewał dla Władimira Kliczki. Pieśń pogrzebową... [FILM]

Już tylko godziny dzielą nas od ringowego szlagieru w Duesseldorfie: rękawice skrzyżują tam ukraiński czempion wagi ciężkiej Władimir Kliczko i Brytyjczyk Tyson Fury. Na razie jednak pretendent do mistrzowskiego tytułu wszedł do ringu, by… zaśpiewać. Piosenkę dedykował Kliczce i trzeba przyznać,... czytaj więcej

Słyszę, że Anthony będzie dominował od początku, a ja z czasem dojdę do głosu. Tymczasem to ja zamierzam dyktować warunki od pierwszej rundy - stwierdził Kliczko, który ostatni pojedynek stoczył półtora roku temu. Przegrał na punkty z innym brytyjskim bokserem Tysonem Furym.

W 2014 roku Kliczko zaprosił do austriackiego ośrodka w Going Joshuę - wtedy jeszcze początkującego zawodowca - na wspólne sparingi przed walką z Bułgarem Kubratem Pulewem. Mimo że był już mistrzem olimpijskim bardzo ciężko pracował, słuchał i uczył się oraz wyciągał wnioski - przyznał Ukrainiec. 

To nie są żarty. To będzie boks


W sobotę to już nie będzie sesja sparingowa. To będzie prawdziwy boks. To będzie pojedynek dwóch bestii z dwóch różnych lasów. Władimir nie ma problemu z przestawieniem się na jakikolwiek styl boksowania, poza tym znów odczuwa głód sukcesu - uważa trener Kliczki Jonathon Banks.

Arbitrem ringowym będzie David Fields, ten sam, który prowadził wygraną walkę Krzysztofa Głowackiego z Niemcem Marco Huckiem o pas WBO w wadze junior ciężkiej w 2015 roku.

Na zgrupowaniu Joshua sparował m.in. z Mariuszem Wachem, który z kolei 3 czerwca, również w Londynie, ma zaplanowany bój z Dillianem Whytem (20-1). Anthony jest bardzo pewny siebie, a wszystkie jego przygotowania były dopracowane w najdrobniejszych szczegółach - ocenił polski bokser (33-2). Wątpliwości, kto wygra, nie ma znakomity bokser Witalij Kliczko, starszy brat Władimira, dziś mer Kijowa. Jestem przekonany, że znokautuje Joshuę - powiedział.

Kliczko długo wygrywał, a po porażce z Furym wyraźnie miał motywację, by się odbudować. Zobaczymy co się wydarzy w sobotę - dodał mistrz świata WBC w wadze ciężkiej Amerykanin Deontay Wilder (38-0).

(ug)

Artykuł pochodzi z kategorii: Starcia na światowych ringach

RMF FM/PAP