Sankcje zostaną nałożone na Białoruś już jutro? Państwa blisko decyzji

Czwartek, 24 września (18:03)
Aktualizacja: Czwartek, 24 września (19:39)

Stany Zjednoczone, Kanada i Wielka Brytania planują nałożyć ukierunkowane sankcje na przedstawicieli białoruskiego reżimu - poinformowała w czwartek agencja Reutera, powołując się na sześć źródeł znających sprawę.

Cztery ze źródeł, z których wszystkie wypowiadały się pod warunkiem zachowania anonimowości, stwierdziły, że sankcje mogą zostać nałożone przez te kraje już w piątek.

Wcześniej w czwartek brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab powiedział w Izbie Gmin, że w związku z opóźnieniem wprowadzenia sankcji przez Unię Europejską Wielka Brytania dołączy do USA i Kanady w celu nałożenia sankcji na osoby odpowiedzialne za łamanie praw człowieka na Białorusi.

Zastosujemy wszystkie dostępne narzędzia, aby pociągnąć (Alaksandra - RMF FM) Łukaszenkę i jego reżim do odpowiedzialności - oświadczył.

W poniedziałek szef unijnej dyplomacji Josep Borrell poinformował, że ministrowie krajów UE rozmawiali o sankcjach wobec przedstawicieli białoruskiego reżimu, odpowiedzialnych za represje i fałszerstwa wyborcze, ale nie podjęli żadnej decyzji w tej sprawie.

Mimo że jest jasna wola przyjęcia tych sankcji, nie było to dziś możliwe, bo wymagana jednomyślność nie została osiągnięta - powiedział wysoki przedstawiciel ds. zagranicznych.

Białoruskich sankcji nie chce poprzeć Cypr, który domaga się restrykcji wobec Turcji z powodu nielegalnych wierceń prowadzonych przez ten kraj we wschodniej części Morza Śródziemnego. Wysoki przedstawiciel ds. zagranicznych zapewniał, że Cypr nie jest przeciwko sankcjom wobec przedstawicieli białoruskiego reżimu, ale "nie uważa, że może za nimi głosować, bo jest przekonany, że jednocześnie powinny być wdrożone sankcje przeciw Turcji". 

Państwa bałtyckie rozszerzą sankcje wobec urzędników reżimu na Białorusi

Równolegle pojawiła się informacja o tym, że Litwa, Łotwa i Estonia rozszerzą w piątek listę przedstawicieli reżimu na Białorusi, mających związek z fałszowaniem wyborów prezydenckich 9 sierpnia.

Urząd prezydenta Litwy poinformował w czwartek, że 30-osobowa lista białoruskich urzędników, którzy już wcześniej zostali objęci sankcjami, zostanie rozszerzona o ponad 100 osób. Sankcje obejmą m.in. sędziów, funkcjonariuszy administracji prezydenta i struktur siłowych.

Po dzisiejszy spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych prezydent zobowiązał go do ogłoszenia dodatkowej listy obywateli Białorusi, którym zostanie zakazany wjazd na terytorium Litwy - poinformował Antanas Bubnelis, rzecznik prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy.

Sankcje zostaną nałożone w piątek. Według litewskiego urzędu prezydenta, "takie same kroki w tym samym czasie mają podjąć również Łotwa i Estonia".

Decyzja o rozszerzeniu listy obywateli Białorusi objętych sankcjami zapadła w wyniku potajemnej inauguracji Alaksandra Łukaszenki, która odbyła się w środę w Mińsku.


ZOBACZ RÓWNIEŻ: Łukaszenka: Inauguracja zgodna z prawem. Kto miał wiedzieć, to wiedział

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Białoruś po wyborach

Nicole Makarewicz

RMF FM/PAP